X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

*** (Na ubitej ziemi...)

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-21 08:30
Na ubitej ziemi,
zmieszanej z prochami zamęczonych,
pląsaliśmy w objęciach kobiet,
wysławiając ciało,
bramę do krain nieprzebytych
i błogich.

Układaliśmy wiersze
delikatne, jak tkaniny Cesarstwa,
starannie odwracając wzrok
od zdziwionych, wielkich oczu dzieci
z opuchniętymi brzuszkami
i żebrami na wierzchu.

Stojąc po kostki
w rozlanej krwi niewinnych,
twardo broniliśmy prawa do piękna,
choćby miało być krótką dygresją
od śmierci i rozkładu.

W pięknych umysłach
przygotowaliśmy ustronne komórki
na obrazy i głosy sponiewieranych,
głodnych i zaszczutych,
dbając o to, by za często
ich nie otwierać.




autor
Jesteś Premium.
Dziękujemy!

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
7 razy
Treść

6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Wanda Kosma
Wanda Kosma
2026-03-04
Bardzo dobry wiersz, do którego nie umiem napisać komentarza, niebędącego dysertacją filozoficzno-psychologiczną. Więc tylko odniosę się pokrótce, że współistnienie piękna, dobra, radości oraz brzydoty, zła i cierpienia - jest jedyną rzeczywistością, jaką znamy. Jest tak oczywiste jak siły natury. Świat nigdy nie był, nie jest i nigdy nie będzie inny, a dzisiaj i tak jest "spokojniej" niż było w ostatnim stuleciu, nie mówiąc o krwawej historii ludzkości. Wiersz stawia nie wprost pytanie o postawy wobec tego faktu.
Osobiście zupełnie nie ufam wszelkiej maści teorerykom - filozofom zła, moralizatorom ani bolejącym empatom. W takich postawach dostrzegam wymierne korzyści emocjonalne, uzyskiwane kosztem ofiar i ich cierpienia.
Ufam przede wszystkim życiu, które obok mechanizmów wspierających zło wypracowało mechanizmy przetrwalnikowe obrony przed nim takie jak wyparcie, zobojętnienie, znieczulenie, a także wspierające dobro, takie jak zdolność empatii, itp. Idąc dalej, życie utrzymuje homeostazę tego kontrastu. W tym kontekście ufam ludziom, którzy rozumiejąc prawdziwą naturę rzeczywistości mniej skupiają się na samej walce z nią, a bardziej podejmują działanie, aby zapobiegać złu w skali dużej albo chociaż takiej, jaka jest jednostkowo możliwa. Uprawianie piękna, dobra, wdzięczności i wartości, gdy wokół jest tyle cierpienia i zła, nie musi być rozpatrywane moralnie jako ignorowanie problemu, lecz może być postrzegane jako dzielność życia, akt odwagi, a nawet forma duchowego oporu.
"Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie". Te niezwykłe słowa Gandhiego wskazują, że zapobieganie złu zaczyna się od jednostkowego wyboru samodoskonalenia. Moim zdaniem to jest najbardziej realna forma sprzeciwu wobec zła, znajdująca się w zasięgu każdego człowieka: żyć najlepiej, najpiękniej, najszlachetniej jak można, właśnie dlatego, że nie wszyscy mogą. To bardzo trudne. Pozdrawiam serdecznie :)


Kornel Passer
2026-03-05
Zło jest zjawiskiem bardziej interesującym z punktu widzenia filozoficznego niż dobro. Nie tylko jego pochodzenie ale i sam fakt nieustannego jego istnienia i zdumiewająca niemożność wyeliminowania tego zjawiska są przypadłością zdumiewającą. Myślenie o złu zawsze ma też u mnie konotacje metafizyczne i popycha wyobraźnię do tworzenia fantastycznych światów, które obywają się bez zła. Jako że poezja jest dla mnie przede wszystkim sposobem na stawianie problemów, zasadniczo źle znoszę poezję "piękną", udającą , że zła nie ma. Dziękuję za głęboki i mądry komentarz. Serdecznie pozdrawiam:)

rzabaprzezrz
rzabaprzezrz
2026-02-22
Oj tak...Pamiętam, że jako dziecko i młodzież bardzo interesowałąm się drugą wojną światową, szczególnie życiem i cierpieniem ludzi, zwłaszcza w obozach koncentracyjnych. Bardzo się z tym utożsamiałam i pamiętam , jakiego doznałam szoku, kiedy w pewnym momencie sobie uświadomiłam, że oprócz oprawców i ofiar żyli w tym czasie jeszcze inni ludzie, tuż obok, wiodąc "normalne" życie... A kiedy wybuchła wojna w Ukrainie, trudne to było do zniesienia i zrozumienia, że oto tuż obok toczy się koszmar wojny, a my nie możemy tego po prostu przerwać...i jest tak, jak napisałeś, żyjemy starając się odnaleźć chwile radości, ulgi, ukojenia, zapomnienia o złu...bo inaczej życie zamieniło by się w nieustanny koszmar. Potrzebujemy wierzyć, że istnieje nadrzędne Dobro, które ma kontrolę i władzę- czyli Bóg. Twój wiersz jest bardzo mocny i dosadny, a ja taką bezkompromisowość bardzo cenię. Pozdrawiam serdecznie:)


Kornel Passer
2026-02-24
Starałem się oddać jak najsilniej dramat współistnienia świata sytych, zadowolonych i szczęśliwych i tego drugiego, pełnego nieszczęśliwych i cierpiących i jednocześnie nie oskarżać. Serdecznie dziękuję za komentarz.

Ahsoka
Ahsoka
2026-02-21
W każdym umyśle jest komórka na jasne i piękne obrazy, a tuż obok komórka na mroczne i brzydkie. Każdy posiada klucze do tych komórek, by sięgnąć do nich w razie potrzeby. Czasem zamki i klucze się zacinają, a my udajemy, że nie wiemy albo nie pamiętamy, co kryje się za drzwiami tych komórek, a czasem nie chcemy pamiętać, wmawiam sobie, że przecież i tak nie możemy nic zrobić. Może napisanie wiersza to niewiele a jednak ktoś się przy nim zatrzyma i przypomni sobie o obrazach w swoich komórkach. Prawdopodobnie Twój wiersz jest tylko próbą opisania tamtej rzeczywistości, zmierzenia się z nią. Prawdopodobnie wcale nie miał na celu poruszenia serc i sumień, bo ci, których sumienia byłby w stanie poruszyć i tak go nie przeczytają... Może rzeczywiście nie możemy pomóc tamtym ludziom, ale tak jak napisał Marek, możemy pomóc komuś, kto jest tuż obok. Jedna kropla sama w sobie jest nieważna i nie zauważalna, ale wiele kropli tworzy ocean...


Kornel Passer
2026-02-22
Jest dokładnie tak, jak piszesz. Fenomen jednoczesnego współistnienia bezdennej rozpaczy i ekstatycznego szczęścia jest porażający, a zasadniczo jesteśmy na to zobojętniali. Pozdrawiam:)

Sabina
Sabina
2026-02-21
Dla mnie taka poezja to ściągnięcie na ziemię każdego kto buja w obłokach i ma gdzieś ludzką krzywdę 🙂❤️


Kornel Passer
2026-02-22
Dzięki za Twój komentarz. Z pewnością nie jest moim celem narzucanie tematów innym piszącym. Ten wiersz, mam nadzieję, że w jakiś sposób tłumaczy mnie z tego, dlaczego nie przepadam za poezją preferującą czysty estetyzm. Pozdrawiam Cię serdecznie:)

Marek Żak
Marek Żak
2026-02-21
Dobro, zło, radość, cierpienie zawszy były blisko siebie a nawet się nawzajem przenikały. Osoby wrażliwe nad tym bolały, miewały wyrzuty sumienia, że się cieszą, a przecież obok tylu cierpiących. Zbiorowy podmiot w realu jednak ma pewną moc, ot działalność charytatywna, Caritas, Orkiestra, czy pomoc i szybkie dowiezienie tysięcy agregatów z Polski do zamarzniętego Kijowa. Tak więc jednak można pomóc, nie wszystkim, ale choćby niektórym. Pozdrawiam


Kornel Passer
2026-02-21
Tak, masz rację, pomoc jest możliwa w skali mikro. Wiersz między innymi stara się postawić problem intelektualny, a mianowicie fenomen oswojenia się ze złem i cierpieniem przez umysłu ludzkie. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam:)

Jastrz
Jastrz
2026-02-21
Wiersz bardzo tradycyjny. Przeciwstawianie piękna, urody życia, kultury - cierpieniom, których świadomość musimy choć na chwilę wyłączyć, by móc w niezakłócony sposób to piękno, urodę życia i kulturę chłonąć. Przy okazji oskarżanie konsumentów piękna, urody życia, kultury o bezduszność.
Ja bym odwrócił tę argumentację. Ta trójca jest konieczna. Ludzie zawsze będą cierpieć, ginąć zamęczeni i sponiewierani. Jednak piękno, kultura i uroda życia daje wrażliwość. Dzięki niej można cierpienia przejmująco opisać. I tym opisem nadać im wartość i sens.
Cóż byłaby warta męczeńska śmierć Jezusa, gdyby nie było ewangelistów?


Kornel Passer
2026-02-21
To raczej konstatacja rzeczywistości a nie oskarżenie. Niby w którym miejscu to oskarżenie pada? Wiersz zbliża do siebie owe dwie rzeczywistości, ale jest oczywiste, że zbiorowy podmiot liryczny nie ma mocy by to zmienić. To próba opisu tego współistnienia, a te dwie rzeczywistości są faktem niezaprzeczalnym.

Belamonte/Senograsta
Ostatnio czytam Anne Rice Krwawy kantyk. To mógłby być wiersz Lestata albo Mony, ale i Herberta, ale ze swej strony widzę przeciwstawianie ciała, kobiet, nieszczęściu - to takie katolickie i wcale nie wróży wyjścia z impasu. Rządzący wyrzutów nie mają, upadlają nas. Bo ja jestem dół społeczny, nie męt , więc wiem co mówię. Wsród ludzi z dołu jest jeszcze uczucie, szczerośc. Każdy chce też odrobiny rozrywki. Ale staram się pomagać jak widzę potrzebujących. Natomiast no nie stać mnie na bilet do Afryki. Może będę Gandhim w następnym wcieleniu. A piękno, czy ono jest tylko na salonach? Czy las nie jest piękny, czy schronisko ze wspólnym kiblem wyklucza piękno? Ale wtedy musielibyśmy się zbratać z "gorszym" od nas. Ja tego nie mam,. Apelujesz do wrażliwych, ale do nich nie trzeba. Arystokraci mają to gdzieś. Mamy prawo do piękna i może piękno wiąże się z luksusem. W takim razie mamy lekki problem ale nie aż tak wielki. Moim zdaniem mamona wypacza ludzi. Pozdrawiam, sory, chaotyczne myśli.


Belamonte/Senograsta
macho był z Biesów. Sory, twoj wiersz jest naprawdę super, na jeden oddech, mocny

Belamonte/Senograsta
Całkie m bez zaglądania do Dostojewskiego, tylko z paięci, to nie Iwan zdaje się męczył dziecko, to jakis książe, wielki macho z Braci, no ale to bohaterowie Jego. Można wiec nie akceptować pewnych ludzi, pewnych swoich myśli ale nie świata. A ja nie akceptuje gnostyiego odrzucenia świata. No jak widzisz muszę powtórzyć sobie Dostojewskiego.

Belamonte/Senograsta
Miło mi poznać Twojego ulubionego autora obok Walta Whitmana rzecz jasna. Czy dziecka sam ten co to powiedział nie skrzywdził, cos tam było takiego, taka spowiedź, więc trzeba przyznac hipokryzja na maksa, jakieś przyznanie się do .. nie świat to zrobił. A odnośnie Epsteina, ostatnio pomyślałem, bez oczywiście, że popieram niecne praktyki, ale jeśli to taka prawda jak corona wirus, jeśli, bo co my wiemy, manipulują nami ekrany...

Kornel Passer
2026-02-22
Wydaje mi się, że owe "pary" u Dostojewskiego, o których powiedziałeś. jednak miały sens. Oczywiście sentencja-para "Jeśli Boga nie ma, to wszystko jest dozwolone' jest potężnym uproszczeniem, ale czy nie tak to często działa w praktyce. Popatrz sobie na ostatnie odkrycia dotyczące Epsteina. Ateistyczne "elity" bawią się małymi dziewczynkami. Dostojewski budował swoje postacie z różnych idei i wystawiał je przeciw sobie do walki. To jeden z "moich' autorów, a "Braci Karamazow" uważam za być może powieść nr 1 w historii literatury w ogóle.

Belamonte/Senograsta
chyba Fiodorow, ten filozof

Belamonte/Senograsta
moja dawna lektura, ale ja dziwie się właśnie zestawieniom Dostojewskiego, Nie są naturalne, cierpienie dziecka a istnienie świata, jeśli nie ma Boga wszystko wolno - to szczególnie głupie, ale opisy cierpień prawdziwe, albo to zabije staruszkę żeby być jak Napoleon, ale dlaczego nie cara, to by było bardziej wyzwaniem. W Idiocie była ta piękna, miłość do niej świata nie zbawiała, a była Piękna, - może ich miłość nie umiała być samowyrzeczeniem, ale czy wtedy to by była jakaś siła napędowa? Może jeszcze miłosc bez seksu, przecież Rosjanie autentycznie głosili ustanie płodzenia jako zła i wskrzeszenie zmarłych, zapomniałem nazwiska tego filozofa. Alosza był prosty, naturalny , taki Franciszek. Powtórzę sobie tą lekturę, tylko może skończę z Lestatem:-) Idea zbawienia świata to znów coś , co mogę tylko przetworzyć tak. i wtedy zaakceptować -zbaw samego siebie. Herbert na pewno znał życie bardziej niż Anna Rice - tak tylko na marginesie. Pozdrawiam

Kornel Passer
2026-02-21
Umiem czytać chaos, a Twój chaos nie jest aż tak chaotyczny:) Tu o żądnym wyjściu z impasu nie ma mowy, bo sytuacja jest zasadniczo bez wyjścia. Ciało w tym akurat wierszu nie ma związku z wiarą czy religią, a jest symbolem radości, a nie poczucia winy. To nie cielesność jest tu problemem tylko cierpienie kładące się cieniem na tę cielesność. Piękno jest pożądane, ale nie zbawia świata, co pokazał już Dostojewski w "Idiocie". Pozdrawiam:)

Moona@
Moona@
2026-02-21
Pierwsze skojarzenie- Gaza...
Głód, wojna, śmierć to tematy*, które mocno dotykają emocji. Pisanie o tym chyba nic nie zmienia mz.
Ogólnie pisanie chyba nic nie zmienia w sytuacji osób doświadczających piekła.
Może coś daje piszącym i czytającym.
Ostatnio widziałam wypowiedź ojca, którego córkę znaleziono martwą- w strefie Gazy. Gdy się o tym dowiedział, uśmiechnął się. Powiedział, że to dobrze*, że nie żyje, bo życie tam jest gorsze niż śmierć...
Co musi się dziać, by tak powiedzieć???
Pozdrawiam Kornelu


Kornel Passer
2026-02-21
Tak, Gaza jest obecnie symbolem, ale zło i cierpienie jest globalne. Dla kogoś kto opisuje świat, niepisanie o tym jest, zdaniem moim, niedopuszczalne. Gigantyczne cierpienie świata jest dla mnie jednym z problemów teologicznych, więc należy do tematów, które mnie zajmują... Pozdrawiam:)

braciszek <sup>(*)</sup>
braciszek (*)
2026-02-21
Jakby się tak dobrze zastanowić, to już chyba całą Ziemię skropiliśmy ludzką krwią... To jest przerażające. Chodzimy po kościach tych, którzy byli przed nami. I nawet o tym nie myślimy.

Mnie ten Twój wiersz w pierwszej chwili przywołał na myśl to, co działo się i nadal dzieje w Gazie. Byłem przerażony kiedyś podczas rozmowy ze znajomymi, ktorzy także są chrześcijanami, a w ogóle nie dostrzegali tamtego dramatu. Zastanawiałem się, jak możemy być tak nieczuli? Jak możemy mieć tak zaślepione nienawiścią oczy? Wiadomo, że tam jest masa śmierdzącej polityki, ale to nas nie usprawiedliwia! Ciągle Polacy gadają o Auschwitz, ale tego zamordyzmu tam w Gazie, to już wolimy nie widzieć. A niech se tam załatwiają sami swoje sprawy... Poza tym to muzułmanie, to co nas to... 🙈🙈🙈 Okropieństwo!

Natomiast Twój wiersz dotyka tych spraw w odniesieniu nie tylko do bezimienny mas ludzkich lub systemów spoleczno-politycznych, ale także do pojedynczych głów naszych. Jak bardzo potrafimy rozdzielać naszą moralność pomiędzy maleńką codzienność a globalność. Tak se pomyślałem.

Pozdrawiam Cię. Hej ho! 😊🙋🏻‍♂️


Kornel Passer
2026-02-21
Zło i cierpienie są stale obecne w naszym świecie, a my odpowiadamy osobiście tylko za niewielką jego część. Nie o obarczanie siebie cudzymi zbrodniami mi chodzi, ile o fenomen radzenia sobie przez ludzi wrażliwych tym złem, które w skali globalnej wydaje się być potwornie wielkie i domaga się zajęcia przez nas jakiegoś stanowiska. To z tego powodu jestem anty-estetą, czyli piękno wiersza nie jest dla mnie celem zasadniczym, a co najwyżej produktem ubocznym, no i nie bardzo rozumiem poezję ukierunkowaną wyłącznie na piękno. Właściwie źle się wyraziłem, w ogóle nie rozumiem takiej poezji:)

WARS
WARS
2026-02-21
Czytam teraz Horacego i zauważyłem ze było to 2000 lat temu a pod względem uczuć ludzie żyli tak jak teraz a może lepiej. Była wysoka kultura, wspaniałe miasto, a starożytny Rzym przypominał Unię Europejską.


Kornel Passer
2026-02-21
Dziękuję za wpis i pozdrawiam serdecznie:)


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej

Jesteś Premium.
Dziękujemy!


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności