Potęga chwili
Tu się waży twój spokój, twoją wiarę, siłę.
Jedna myśl, mały wybór, mogą zmienić wszystko,
Jedną złą miną bliską możesz stracić wszystko.
Chwila puka do serca, ty: „od jutra, potem”,
Kręcisz głową, znów scrollem kręcisz się za złotem.
Jedno ciche „wejdź, Boże” rzucone na wdechu
Może ściąć ci kajdany lęku w pół oddechu.
Jedno życie jak iskra, w mroku mruga błysk,
Każda chwila to wybór: tracisz, albo swój zysk.
Twoje słowo jak gwóźdź uderza w sumienie,
Jedna chwila zmienia twoje przeznaczenie.
Nie odmienisz już wczoraj, możesz leczyć rany,
Ta minuta jak dłuto rzeźbi w tobie zmiany.
Jednym krokiem przy progu wybierasz spośród dróg,
Ta minuta cię odsłania, zna ją tylko Bóg.
Jedna chwila ci kreśli niewidzialną drogę,
Idziesz nią lub uciekasz, zamieniasz w trwogę.
Możesz iść jak ten żółw, nieść swój lęk tak powoli,
Albo jak tygrys skoczyć, wybrać rytm do woli.
