X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

portret kobiety w średnim wieku

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-04-09 09:53



wchodzę do kuchni po kawę
jak po ostatnią porcję cierpliwości

pięć sekund później stoję przy lodówce
Mińsk-18
patrzę w nią
jak w cv, które kiedyś otwierało drzwi
a dziś rozlicza mnie z przeszłości

białe światło robi mi na twarzy casting

rola główna
zmęczona
ale nie do pominięcia

hummus
kawałek sera
i ta połówka cytryny
wyschnięta na kość
jak mój ostatni odruch
żeby komukolwiek coś wyjaśniać

i nagle nie wiem
czy przyszłam coś zjeść
czy tylko sprawdzić
czy jeszcze tu jestem

bo nawet w tym zimnym świetle
moja skóra pamięta
zapach wolności
i dobre perfumy

średni wiek nie zapukał

wszedł kodem serwisowym
bez pytania o zgodę na aktualizację
jakby znał mnie lepiej niż ja siebie

rozsiadł się w dresie
otworzył lodówkę bez pytania
i powiedział:
spokojnie
od dziś jesz mniej złudzeń
a więcej prawdy
i tyjesz tylko od tego
czego już nie chcesz dźwigać

został bez zgody

więc nalałam mu wina
i nauczyłam go manier

moje ciało
to wersja premium po aktualizacji

działa inaczej

ale dokładniej

funkcja "szybkie wstawanie”
wycofana ze względów bezpieczeństwa

biustonosz
to nie fantazja
to architektura przetrwania
konstrukcja, która trzyma pion
kiedy świat traci proporcje

mój kręgosłup to teraz gotycka wieża
w której dzwonnik co rano bije na alarm
a Pan Bóg
zamiast zbawiać
wystawia mi faktury za podtrzymanie sklepienia

nie modlę się już o cud
negocjuję z grawitacją warunki kapitulacji


metabolizm
ta bezlitosna księgowa po rozwodzie

zjem jabłko
a ona zapisze tort
z odsetkami, których nie da się negocjować

niech zapisuje

te biodra niosą historię
jak ziemia niesie lato
nawet gdy już go nie ma

i ten ciężar
nie przeprasza

sukienka układa się na nich
z powagą
której nie kupisz w pośpiechu

bo jest w tym coś jeszcze
ruch
który już niczego nie musi udowadniać

gest
który zna swoją granicę

i cisza między nimi
która robi więcej niż słowa

twarz przestała być prośbą o akceptację
jest mapą geologiczną
na której widać dokładnie, gdzie rzeka zmieniła bieg
i gdzie kiedyś trzęsła się ziemia
​nie pudruję tych pęknięć
wlewam w nie złoto
jak w kintsugi
żeby każdy wiedział, że to, co było rozbite
teraz kosztuje najwięcej


nakładam czerwoną pomadkę
jak podpis pod decyzją
jestem

podkręcam rzęsy
żeby lepiej widzieć
kto zasługuje na spojrzenie
a kto zostaje poza kadrem

mam radar na głupotę
szybszy niż wi-fi
i nie gubi zasięgu przy ludziach

moje "nie"
ma ciężar gatunkowy ołowiu
ale podaję je na tacy z kryształu
żeby każdy widział
że odmawiam z klasą
a nie z braku opcji


mam też elegancję
nie tę z wystawy
tę, która zostaje
w ruchu dłoni
w sposobie siadania
w tym, jak wychodzę
bez potrzeby oglądania się za sobą

mój sen bywa sportem ekstremalnym

przekręcam się w nocy
i słyszę
jak pękają stare wersje mnie

schylanie się to strategia
ocena ryzyka
plan ruchu
pełne wykonanie
bo jak już schodzę
to biorę wszystko

nie wracam drugi raz
ani po rzeczy
ani po złudzenia

słoik ogórków
to portal, który czasem się zacina
i ja już nie siłuję się z przeznaczeniem
nie pukam w dno
nie szukam faceta z uściskiem imadła

jeśli nie chce się otworzyć
uznaję, że ogórki wybrały życie w izolacji
a ja wybieram święty spokój

kapitulacja materii przed moją obojętnością
to też jest zwycięstwo

we mnie nadal mieszka dziewczyna
ta, która mogła nie spać do rana
i wyglądać jak początek wszystkiego

teraz siedzi w jedwabnym szlafroku
pije kawę
i mówi:
nie szarp się
wybieraj

pierwszy raz jej wierzę

bo spokój
to nie nuda
to luksus

wychodzę z domu
nie żeby robić wrażenie
tylko żeby być
obecna

pachnąca decyzją

w butach
które już nikogo nie gonią

jestem
z rysami
z historią
z ciałem, które zna swoją wartość

wersja premium

bez reklam
bez przypisów
i bez winy

​nie czekam na brawa
zajmuję miejsce
które samo mi się ustąpiło





autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
6 razy
Treść

6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
0
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


TheRamones
TheRamones
godzinę temu
Cu-do-wne!

Twój wiersz sprawia, że prostują mi się zmarszczki na szyi. Oczywiście przez dumne uniesienie głowy 😉

Nawet nie wiesz jaki kawał dobrej roboty zrobiłeś!

A kontrast pomiędzy wierszem Twoim i Kasi - poezja!

Coraz bardziej mi się tu podoba 🥰


Migrena...1<sup>(*)</sup>
kwadrans temu

a mnie najbardziej cieszy, że Tobie się tutaj podoba:)

rzeczywiście, jest tu wiele interesujących i ciekawych osób:)

Poeci:)

wspaniali:)

dziękuję i wszystkim co mam - pozdrawiam:)

Annna2
Annna2
godzinę temu
Ktoś kiedyś powiedział, że" życie jest za krótkie, żeby pić kawę, której nie lubisz,
i być z ludźmi, którzy Cię męczą".
Coś w tym jest, dopiero się tego uczę.
Poruszający i mądry wiersz.
Przeszłość pozbawia iluzji- może to dojrzałość?
W tym wierszu tak- świadomość akceptacji, swojej wartości- to chyba sedno życia.
Piękny
6/5


Migrena...1<sup>(*)</sup>
kwadrans temu

"przeszłość pozbawia iluzji" !!!!

też się z tym zderzam.

dziękuję Aniu pięknie:)

ukłony dla Ciebie.

Magdalia
Magdalia
dwie godziny temu
Świetny wiersz, a Bic Runga to jedna z moich ulubionych artystek :)
Pozdrawiam:)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
kwadrans temu

bardzo mi miło:)

dziękuję:)

wszystkiego dobrego:)

sturecki
sturecki
trzy godziny temu
Zabrałem się za porównanie Waszych (Migrena…1, Czasem) utworów. Oto, co mi wyszło.
1/ W kwestii ciała i wieku.
– pan: ciało jako „projekt po aktualizacji” – zużyte, ale świadome i wartościowe;
– pani: ciało jako „zbiór usterek” – obce, momentami groteskowe, trudne do przyjęcia.
2/ W kwestii emocji.
– pan: dystans, humor, kontrola, nawet elegancja w starzeniu;
– pani: frustracja, zmęczenie, ironia podszyta bezradnością.
3/ Przesłania.
– pan: dochodzi do siły – „jestem”, a „wersja premium” zajmuje swoje miejsce;
– pani: zostaje w pół drogi – ma świadomość, ale bez pełnego pogodzenia się z losem.
4/ Wachlarz metafor.
– pan: rozbudowane, błyskotliwe, technologiczne, architektoniczne, ekonomiczne;
– pani: bardziej dosłowna, cielesna, momentami brutalna, choćby w lustrze czy jelitach.
5/ Ogólnie więc:
– „Portret…”: refleksyjny, ironiczny, w sumie pogodny – od kryzysu do akceptacji;
– „Poranek…”: bardziej bezpośredni, cielesny i autoironiczny zapis zmagania.
6/5


Migrena...1<sup>(*)</sup>
kwadrans temu

to czekamy:)))

sturecki
godzinę temu
Hi, hi ... pogodzę Was, ja wygrałem!
Na kanwie obu wierszy i naszej dyskusji zacząłem pisać wiersz p.t. PORTRET PORANKA, ale zabrałem się za rymy i ciężko mi idzie.

Czasem
dwie godziny temu
Stu! Zgadzam się w 100% :))))
Mam nadzieję, że tu nie będzie 'kto wygrał"?

Migrena...1<sup>(*)</sup>
dwie godziny temu

Stu.

kapitalna analiza!!!

ale wiesz, że ja bym się tak jak Kasia napisać bał !!!

o nas - nie hamowałem się.

ale One - och te Kobiety:)


dziękuję Stu.

Krystek
Krystek
trzy godziny temu
Uważam, że kobieta w średnim wieku
jest świadoma swoich oczekiwań. To
czas, że ma już duże doświadczenie i
wszystko już jej wypada czynić.
Serdecznie pozdrawiam, radosne
myśli zostawiam:)

Czasem
Czasem
trzy godziny temu
Nooo... Jacku, powiem Ci, że Twoja wersja jest. Dostojna. Ta pani w średnim wieku jest historią, którą nosi w sobie (i na sobie) z dumą. Nic nie udowadnia, do niczego się nie podlizuje. Zasługuje na wszystko.

Podoba mi się! :)))


sturecki
trzy godziny temu
Moje zdania o Waszych tworach pod moim komentarzem, nieco wyżej.
Lubię takie "spory", czy jak wolicie "portrety poranków".
Pozdrawiam Was obojga.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
trzy godziny temu

jasne:)

uwielbiam artystki!

tylko tak mi się w tym moim telefonie coś pokopało po aktualizacji, że dopiero ustawiam konto na nowo:)

trochę gapa jestem:)

Czasem
trzy godziny temu
To jeszcze czekam na Ciebie u mnie ;)))

Migrena...1<sup>(*)</sup>
trzy godziny temu

Kasiu.

ja wiem:)

Ty się bałaś, że ją, wariat trochę napiszę wiwisekcję nie do strawienia:)

ale ja kocham kobiety!

ich mądrość, wdzięk, urok i seksapil:)

pozdrawiam Cię najmilej:)

ElaK
ElaK
trzy godziny temu
Super wspaniale :) Ileż tu osobowościowych tajników, złożonych w całokształt średniego wieku kobiety. O niektórych z nich dopiero teraz sobie uświadomiłam :))) W tym wieku ważną dewizą jest stwierdzenie - mogę, ale już nic nie muszę :) Pozdrawiam serdecznie :)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
trzy godziny temu

Elu.

bardzo Ci dziękuję za fajny koment.

my sami czasami nie dostrzegamy upływu czasu, nie mamy zamyśleń bo to co się dzieje i tak się zdarzy.....

to nam przypomniałem:)

pięknie Cię Eluniu pozdrawiam;)


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności