X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

ślady miłości

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-04-10 11:53



byli jak dwie rzeki
pod oddzielnym niebem
w obcych ciałach bez wolnego miejsca

nie wiedzieli jeszcze
że głęboko
w czarnej warstwie ziemi
krąży to samo źródło

spotkali się cicho
jak promień
z sąsiedniego okna
na twarzy człowieka
siedzącego od lat w ciemności

wtedy świat przestał być światem
stał się oddechem
ciepłem na krtani
krwią która zmieniła kierunek

nie mieli już dłoni
tylko dwie niestabilne formy światła
których nie wolno dotknąć

miłość odkładała się bezgłośnie
jak rysa w szybie
przez którą wpada słońce
i nie da się jej już zamknąć

ale pod powierzchnią niosła żar
jak tętnica
która nie umie przestać

mówili milczeniem
jedno spojrzenie zamykało zimy od środka
i wszystkie noce
w których słychać
jak kruszy się w człowieku jego własna cisza


potem czas stanął między nimi
pionową ścianą

stacje o martwych numerach

rozstanie nie było słowem
było powolną atrofią światła

przyszła odległość
ciężka jak amputacja

uczyli się żyć resztką
która pamiętała kształt całości

bo całość została
pod obcym tętnem
w cudzej linii życia


miłość nie znika
jest zmianą gęstości istnienia

można zedrzeć imię
spojrzenie
całe dawne życie

ale to co dotknięte
świeci inaczej

wystarczy kurz na dnie szafy
ukos światła na schodach
tamta piosenka

i wraca cały człowiek
jego sposób milczenia
oddech
ręce trzymane w ciemności

ślad nie jest blizną
jest solą w każdej komórce

jest światłem
które przetrwało wszystko co je zgasiło
zamkniętym na dnie ciemnego szkła

czas może wysuszyć rzeki
ale to schodzi głębiej
pod skórę
pod imię

do miejsca
z którego nie można już nic wyrwać
bez rozbijania szkła

i promieniuje z nas po ciemku




autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
11 razy
Treść

6
8
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
9
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


januszek
januszek
2026-04-11
A mi przypomniałeś
" Promieniowanie Ojcostwa " Karola Wojtyły

https://biala.salezjanie-tg.pl/files/pdfs/Promieniowanie%20Ojcostwa.pdf

Pozdrawiam serdecznie.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-11
to ja Ciebie pozdrawiam i dziękuję:)

Jastrz
Jastrz
2026-04-11
...a jednak bywa, że miłość ginie. Oczywiście pozostawia w psychice ślady, ale już nie da się do niej wrócić. Pozostaje jedynie żal i uparte poszukiwanie winy (przede wszystkim w sobie): "Co złego zrobiłem, że to, co tak pięknie kwitło, uschło?"


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-11
czasami te ślady pachną padliną.

Ahsoka
Ahsoka
2026-04-11
Każda miłość zostawia w nas ślad. Kładzie się cieniem lub daje blask. Są oczy, które gasną coraz bardziej, nawet gdy obok jest ktoś bliski ale są i takie które błyszczą szczęściem jeszcze długo po rozstaniu...


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-11
święte słowa.

dziękuję i pozdrawiam:)

Czasem
Czasem
2026-04-11
"Szeleszczą wśród opadłych liści
Ślady miłości, nienawiści..."

Tak mi się skojarzyło Jacku, choć u Ciebie chodzi o ślad - rodzaj piętna, które zostaje w człowieku po prawdziwej miłości. Tak sobie pomyślałam, jak wielu ludzi (może większość) jednak tego śladu w sobie nie ma... I nie ma znaczenia, czy zakładają rodziny, wychowują wspólnie dzieci i w znośnej zgodzie przeżyją razem do śmierci.
Ale wiem o co Ci chodzi. Znam to światło z oczu niektórych ludzi. Niekoniecznie młodych i niekoniecznie majacych żywych małżonków.

Pozdrawiam Cię z wiosennym światłem z ogrodu


Czasem
2026-04-12
... co to jest ślas?

(Wczoraj zasiałam marchewkę i posadziłam cebulę - uf, uf... póki co nadążam. Potem sie wszystko rozjedzie, jak przyjdą chwasty i ślimaki :))) )

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-11

chętnie bym Ci w Twoim ogrodzie potowarzyszył:)

nawet z tym moim zardzewiałym ślasem.

serdeczne pozdrowienia Kasiu:)

Annna2
Annna2
2026-04-11
"Tego i wielu innych rzeczy, które działy się w ich tajemniczym świecie, Lewin nie rozumiał, ale wiedział, że wszystko, cokolwiek się tam działo było piękne, i kochał się właśnie w tajemniczości tego piękna”
(Anna Karenina)

Miłość zmienia gęstość istnienia.
I jest. Bo tęsknota to też miłość.
6/5


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-11
wiem Aniu.

ale ta tęsknota potrafi zabić.

dziękuję pięknie.

JoViSkA
JoViSkA
2026-04-11
🐾


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-11

Jo.

dziękuję kochana, że jesteś:)

będzie dobrze:)

Larisa
Larisa
2026-04-10
Miłość wyrzyna w nas takie rysy... szczeliny, przez które wpada słońce. Czasami na dłużej, czasami na krócej, ale to miłość decyduje jak długo będzie nam dane cieszyć się jej światłem...
Zawsze możemy do niej (miłości) wrócić po śladach jakie po sobie zostawia.

Przypomniała mi się przypowieść o "Pękniętym dzbanie", która uczy akceptacji własnych ograniczeń, tu w kontekście miłości jak najbardziej pasuje, bo człowiek jest naczyniem (dzbanem) a miłość źródłem... z którego czerpie.

Może nieco odbiegam od tematu wiersza, ale Twoje pisanie daje ogromny margines na interpretację. Do Twoich wierszy nie ma jednej interpretacji "tak zwanej słusznej" albo zgodnej z zamiarem autorskim:)

Pięknie napisane!
6/5.
Serdecznie Cię pozdrawiam, Migu:)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10

Lari.

a mnie imponuję jak bardzo zrozumiałaś moją naturę.

moje poetyckie ciągoty.

moje układanie słów i myśli.

powiem tylko dziękuję ale niech to zabrzmi, że ją bardzo dziękuję.

miłego Lari:)

Kazimierz Surzyn
Każda miłość pozostawia ślad po sobie, różne ma barwy, dążymy do tego, aby była jedyną i najprawdziwszą, ale nie zawsze tak jest, jak ze wszystkim, głębokie, refleksyjne, wrażliwe wersy, pozdrawiam serdecznie. 6/5


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10

a ja dziękuję serdecznie:)

miło Cię było gościć:)

serdeczności:)

TheRamones
TheRamones
2026-04-10
Nie każdej miłości jest dane żyć długo i szczęśliwie. Czasem trwa krótko i intensywnie, czasem dłużej i stabilniej, czasem nie dane jej rozkwitnąć. Każda jednak zostawia ślad, coś w nas zmienia, coś daje, coś zabiera, na coś nas otwiera lub zamyka.
Pięknie napisane, jak zawsze sięgasz głęboko w człowieka, masz talent! ❤️👏


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10

a ja lubię czytać Twoje słowa bo są soczyste jakimś malarskim urokiem :)

bardzo dziękuję:)

Moona@
Moona@
2026-04-10
Miłość zawsze zostawia ślad.
Nawet jak odchodzi lub znajduje nowego żywiciela...
Zostaje pamięć i myśli, które czasem przychodzą i otwierają rany na przemian z drobinkami światła.
Pozdrawiam :)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10

świetne, mądre słowa!

tak samo echo miłości widzę.

dziękuję i pozdrawiam:)

sturecki
sturecki
2026-04-10
Pokazujesz miłość jak coś, co nawet po rozstaniu nie kończy się naprawdę, tylko schodzi głębiej w człowieka i zostaje w nim jak cichy prąd pod ziemią. Twój wiersz nie mówi o uczuciu jako o wspomnieniu do schowania, lecz jako o śladzie, który zmienia całe wnętrze – i potem wystarczy drobiazg, światło, piosenka albo kurz, żeby wrócił nie tylko ktoś, ale całe dawne mrowienie.
Prawdziwej miłości nie da się tak po prostu wyrwać z siebie, bo nawet kiedy człowiek już żyje dalej, to ona i tak świeci po cichu w środku, choćby nikt tego nie widział.
6/5


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10

ta cała miłość?

rozszarpana przez czas jak zając przez wilki.

ale każda cząstka, każdy atom co został boli.

albo niesie ukojenie.

nie ma jednoznacznej wykładni.

mnie boli!

Krystek
Krystek
2026-04-10
Musimy pamiętać, że nic na zawsze nie jest nam dane.
Pięknie, czule i wzruszająco piszesz o miłości i jej
gaśnięciu. Jedno jest pewne wspomnień nikt nam
nie zabierze.
Serdecznie pozdrawiam, myśli przyjazne zostawiam:)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10

Krysiu.

Twoje słowa jak motyle w błękicie nieba.

dziękuję:)

ElaK
ElaK
2026-04-10
Piękny i przejmujący zarazem wiersz. Jego przekaz pozostaje jeszcze długo w myślach, jak echo.. Pozdrawiam serdecznie


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10

Elu.

najpiękniej Ci dziękuję:)

PIERRE
PIERRE
2026-04-10
jeden z piękniejszych utworów- muzycznych- i znów dodaję całość, bo to całość tej części najpiękniejszej duszy zostawionej w tęsknocie na tej ziemi..
ps.
wybacz Jacku, serce w słońcu dziś łzy suszy i muszę napisać teraz do tego, co słyszę, bo to wszystko jest większe niż świat ziemski- każda dusza większa niż to co na ziemi..Rozumiesz ile znaczy ofiara Boga za Wszystkie Dusze??
dam teraz kilka kropel tego Nieba, bo widziałem trzy razy przedsionki i Głos mój został tam zapamiętany w podwójnym dniu narodzin,
gdy zostałem tu wrzucony z tą pamięcią jakie tam Miejsce bliskości..a to było zaledwie ,,przed"..nie ,,w"..
ps.
tak boleję, gdy widzę, jak ludzie są nieświadomi, co odrzucają..
Wtedy wzruszam się, jak teraz..otwieram aż przed Bogiem usta i dusza moja wznosi się z dźwiękiem bólu z tym głosem, by złączona dostała odpowiedź, to najmocniejsza modlitwa, jaką znam..jest więcej niż duszą i ciałem- bo czasem, tak zatrzymanym..
tylko jedna osoba to widziała, jak moja dusza na plazy me ciało opuszczała..była, to Naj..i ona to widziała..i jeszcze Nel słyszała..przeraziła się, bo nie rozumiała..przeraziła taką bliskością Nieba..
To wyznanie nie jest symboliczne- jak wszystkie me Słowa są symbolicznie- nie symboliczne- każda czcionka mym życiem- czy to potrafisz ująć poeto Najwyższych lotów??- Jacku Bracie, co krąży wśród słów omijając celowo, by zgłębić wszystkie- nie wybierając żadnej głębi..jeszcze..
Pozdrawiam:))
ps.
zobacz proszę zdjęcia..zwłaszcza te z cmentarza..tam jak zwykle jest inny świat, który mówi do mnie najpierw- zrobisz zdjęcie- i Ty zobaczysz..ja widzę..ciekaw jestem czy też..mam setki zdjęć i klika filmów powiązanych ze Słowami Pisma, wcześniej wypowiedzianymi..to tak dla ciebie, byś przenikał Pismo, Bóg- mówi..bo kocha..i tęskni..jak ja tęsknię..któż to zmierzyć zdoła?- tylko On..tylko On- a my szukamy, znów to powiem ,,drugiej połówki"- o tym jest ten wiersz- o tęsknocie bliskości nieziemskiej..Naj Jest taka dla mnie..i musieliśmy..ja musiałem..ona musiała..być z dala.. z dala, by mieć szansę..nie pewność a szansę,,na Niebo- tak to ważne dla osoby, która przeczuwa- widziała cokolwiek i kocha, by osoba kochana tam była..Czy Ty rozumiesz, że widziałem dwa razy piekło pode mną i fałszywy obraz moich dzieci i Anety poniżej..i miałem decydować..czy iść w stronę Jezusa..zanim wizja ustała ból nieziemski obudził mnie z wizji..wyrwał w chwili, gdy leciałem w dół do ognia za nimi..z tym bólem/głosem zatrzymanego serca i czasu, który jest w takiej..modlitwie, którą znają po części dwie osoby..i dwie czują Ojciec mój i ja..
Dobrego dnia..Jacku..ps.
Wybacz..to wyznanie mocne..ale musiałem..
Dobrego dnia:))
muszę wstać i porąbać kubik a najlepiej dwa kubiki drzewa..takie emocje, taka teraz siła, która musi ulecieć gdzieś natychmiast!
ps.
przy tym pisałem, po Denisie:

https://www.youtube.com/watch?v=RnZ0oegR82k


PIERRE
2026-04-10
Dziękuję Bracie:)
ps.
są tacy, którzy odpoczywają, gdy inni się radują,
ps.
dziś dostałem ,,dużą Hostię" - było nas 9 osób,
więc 1/10 byłem wybrany- to odpowiedź:))
a przecież pytanie było przed..bo to Bóg wybiera a ja tylko o tym mówię zanim nastąpi..
Czy On mi mówi wcześniej?
Nie mówi- lecz zapisuje w sercu, bym powiedział,
kiedy trzeba..tak było i z Tobą..to cała odpowiedź:))
Wszystko jest takie proste..i nic przypadkowe-
jak w tym kazaniu, które tylko słuchałem,
jakbym sam mówił do siebie- a To Bóg pokierował wszystkim- Słowem, by teraz wróciło po wykonaniu swej pracy- skąd wyszło- Izajasz- mój ulubiony..z tej samej szkoły, co ja:))

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10
ale ja na to trudniejsze pytanie
nie mogę odpowiedzieć
tak ad hoc.

bo nie wiem.

to wymaga przemyśleń.

łatwo jest skinąć głową.

ale żebym ja skinął głową muszę
być przekonany.

kiedyś odpowiem.


smacznego Piotrusiu:)

odpoczywaj.

z Panem Bogiem.

PIERRE
2026-04-10
Dobrze powiedziałeś na jedno pytanie:))
i dobrze..niech tajemnicą zostanie to trudniejsze:)
ps.
Obiecuję, że dowiesz się..ze względu na słuszność więzów krwi przez naszego Ojca:))
Dobrego wieczoru,
bo dla mnie zaczyna się..dopiero usiadłem do kolacji przy kominku:))
Jest dobra muzyka, ciepło aż bucha i zacząłem jeść zapiekanki i..czytać..i będę pisać:)))

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10

Piotrusiu.

odsłuchałem.

to piękne słowa.

pytasz, dlaczego Ty mnie.....

dlatego, że jesteśmy jak jedna dusza.

jak bracia krwi.

i dlatego, że rozumiemy się bez
wielkich słów.

rozumiemy się szeptem serc.

naszych serc.

od Boga.

PIERRE
2026-04-10
..widzisz..Jacku..nie wiem czy wiesz kim jestem..
ale zanim ten komentarz odczytałem ( jest godz. 17.17)..zanim Ty napisałeś swój..ja dostałem odpowiedź, którą mam przygotowaną..
Myślę, że jednym Słowem odpowiesz na to pytanie,
jeśli mnie nie zdziwisz i poświęcisz czasu dokładnie 11 minut i 19 sec.:

https://www.youtube.com/watch?v=0BNv0Dh7RcQ&t=44s

słuchałem tego po raz pierwszy dziś przy tym cięciu drewna w garażu, sprzątaniu na kolanach podłóg i zajmowaniu się przygotowaniem do rozpalenia kominka, smażeniu na jutro obiadu, i zrobieniu dwóch prań ( motywacja była ta wcześniejsza, o której już wiedziałeś i ta, najważniejsza, którą wysłuchasz )..
Tylko po to się tym chwalę..byś był bliżej..
Jak myślisz dlaczego Tobie się z tych przeżyć z Bogiem zwierzam..innym tu nie..choć nie mam nic przeciwko, by czytali Ci, którzy chcą..?
Za pół godziny jadę na mszę codzienną..to zwykły mój posiłek..zamiast obiadokolacji..
Pozdrawiam:))
Pięknego wieczoru w promieniach Słońca:))

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10
Piotrusiu.

Twoje wyznania są dla mnie jak skowyt własnej duszy.

och, jak ja dobrze Cię rozumiem.

tyle w nas jest przeżyć niezwykłych......

nie da się ich słowami przekazać.

ale ja Twoje odbieram.

są echem tętniącym we mnie.

jak bramy.

zawsze dwie.

Bóg.

i zatracenie na wieki.

ps.

zdjęcie skopiowałem.

są zbyt ważne żeby zostały w ciszy.

z Tobą Piotrze!

jestem!

PIERRE
2026-04-10
* Ciebie ( sorry )
ps.
zdjęcia z wczoraj, raz jeszcze:

https://photos.app.goo.gl/WtBcQzwWYvuDpEAN8

Elżbieta
Elżbieta
2026-04-10
Zaczyna się jak piękna baśń, ale nie wszystkie kończą się " i żyli długo, a szczęśliwie nie opuszczało ich nawet na chwilę", jest inaczej. To innaczej, staje się przypowieścią o miłości, która jak poskórna rzeka dalej płynie i nawet czas nie ma nad jej nurtem władzy.
Jacku, czytałam już wiele, Twoich świetnych wierszy, ale ten ujął mnie wyjątkowo, bardzo podoba mi się styl tego utworu jest w nim elegancja i subtelność wyrażenia myśli i emocji.
6/6
Serdeczności i wszystkiego dobrego, Jacku:)⭐️


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-04-10

Eluniu.

za każde dobre słowo dziękuję.

za każdą dobrą myśl bardzo dziękuję.

za każde życzenie pięknie dziękuję.

zdrówka i dobroci wszelakiej życzę:)


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności