X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

zakrzywienie

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-20 12:44





​spotkali się
nie w miejscu,
lecz w szczelinie pomiędzy myślami,
gdzie cisza jeszcze pamięta imiona,
a sens nie zdążył przybrać formy.

​ona była światłem,
które nie świeci -
raczej wie, że jest jasne,
jak gwiazda
istniejąca jeszcze zanim powstało niebo.

​on był cieniem,
który nie zasłania,
lecz pozwala widzieć głębiej

niż wzrok,
niż pamięć,
niż strach.
​nie mieli rąk -
więc dotyk wydarzał się
między słowami,
które urywały się
zostawiając znaczenie po drugiej stronie.

​nie mieli ust -
więc cisza mówiła za nich,
oddychając pytaniem,
które znało oba imiona
i nie potrzebowało odpowiedzi.

​byli tak letcy,
że grawitacja szukała ich po omacku,
rozbijając się o puste krzesła,
o porzucone gesty,
o wszystkie te miejsca,
w których świat
zawsze coś obiecuje,
a nigdy nie dotrzymuje.

​byli błędem w projekcie świata -
miejscem-
w którym rzeczywistość
zacięła się na chwilę,
i nagle zrozumiała,
że nie wszystko da się
wydarzyć bez konsekwencji.

​gdy byli blisko,
świat tracił ostrość,
a rzeczy wstydziły się,
że są tylko rzeczami,
że mają ciężar,
funkcję
i koniec.
​ona widziała w nim
przyszłość,
która nie chce się wydarzyć,
bo zna cenę.

​on widział w niej
przeszłość,
która wciąż jest prawdziwa
i dlatego niebezpieczna.

​nie pragnęli siebie.

pragnienie byłoby zbyt głośne -
byłoby aktem przemocy
w tej katedrze milczenia,
którą budowali
z powstrzymania,
z odwagi niewzięcia.

​rozpoznawali się raczej
jak dwa ciała niebieskie,
które nigdy nie wejdą na tę samą orbitę,
a jednak wiedzą,
że ich istnienie
zakrzywia tę samą przestrzeń.

​byli jak dwa zakazy fizyki
skierowane naprzeciw siebie -
tak blisko,
że rzeczywistość zaczynała się jąkać,
a powietrze między nimi
świeciło jak martwa gwiazda:
energii było dość,
ciała - nigdy.

​ich bliskość była mostem
zbudowanym nad przepaścią sensu,
doskonałym,
koniecznym,
zaprojektowanym wyłącznie po to,
by nikt
nigdy
nie odważył się po nim przejść.

​byli jak dwie planety,
które zrozumiały,
że ocalą siebie tylko wtedy,
gdy pozostaną
w idealnej odległości -
dość blisko, by się przyciągać,
i dość daleko,
by nie zamienić się w popiół.

​gdy odchodzili,
nic nie zostało.

i właśnie to
było dowodem.

​bo ta miłość
nie zostawia śladów, ciepła ani popiołu -
zostawia możliwość,
a możliwość jest najbardziej okrutną formą istnienia:
masywną jak gwiazda,
która nigdy nie zapłonie,
i wystarczająco ciężką,
by do końca

zakrzywiać każdą kolejną miłość.












autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
10 razy
Treść

6
7
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
8
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Marek Żak
Marek Żak
2026-01-21
Astronomia, fizyka i miłość, jako sens wszechrzeczy. Interdyscyplinarny matrix którego sens można zrozumieć nie będąc naukowcem, a poetą. Pozdrawiam


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-21

Marku.

serdeczne dzięki.

pozdrawiam.

JoViSkA
JoViSkA
2026-01-21
Nieziemski wiersz...☺️👍
Pozdrawiam z uznaniem Migrenku


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-21

Jo.

dziękuję.

wszystkiego pięknego Jo.

Czasem
Czasem
2026-01-21
Wiesz Jacku jak mam z Twoimi wierszami? Nie czytam ich.
Aż do momentu, że mogę sobie usiąść na spokojnie i poczytać minimum 2-3 razy... Najpiękniejszy momentw wierszu? - Gdy grawitacja szukała ich po omacku. Rozwaliłeś mnie tym fragmentem doszczętnie :) Ale wracajac do sensu...
Przepięknie pokazujesz tutaj w odniesieniu do zakrzywienia czasoprzestrzeni przez ciała niebieskie prawdę, że czasem to, co najpiękniejsze musi pozostać niedokończone. Są rozpięci w przestrzeni kosmicznej, ale także pomiędzy przeszłością i przyszłością, która nigdy nie będzie dla nich wspólna. Niejako poznają ją patrząc w siebie jak w magiczne lustra.
Możliwość, która zostaje jak ciężka, ciemna masa, która będzie świadczyć ich relacji (choć byli leciutcy przecież) i na zawsze będzie zakrzywiać miłość. Przejmujący obraz. Prawdziwy w kontekście wcześniejszej całości.

To jest jeden z najpiękniejszych Twoich wierszy

Pozdrowienia z mojego małego kosmosu! :)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-21

Kasiu.

muszę się przyznać: po takim czytaniu trudno coś dopisac .

dziękuję za uważność, za czułosć i za to, że zobaczyłaś w tym wierszu więcej, niż ja odważyłem się nazwać .

piękne są Twoje słowa.

niech Twój kosmos błyszczy światłem cudowności.

teraz i na zawsze.

dziękuję Kasiu :)





Jastrz
Jastrz
2026-01-21
W kosmosie takich par jest pełno - gwiazdy podwójne, gwiazdy i planety, planety i satelity... Zdarzają się też w mikrokosmosie - w każdym atomie jest jądro i powłoka elektronowa. Natomiast w świecie ludzi opisywana przez Ciebie historia raczej się nie wydarzy...


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-21
wiem.

to tylko moja wyobraźnia co ją marzenia sycą ogniem.

miłości.

dziękuję bardzo.

LydiaDel
LydiaDel
2026-01-20
Opisujesz niemal kosmiczną wizją miłości dwóch istot, które nigdy nie mogą się złączyć. Ta miłość nie zostawia śladów. Jest ideą, kosmiczną energią. Tak bym to krótko ujęła. 6/5 Serdeczności


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-21

Leo.

małe istoty w kosmosie .

ale dla każdej z nich ten kosmos jest jej wszystkim.

pieknie dziękuje Leo :)

Pióro Amora
Pióro Amora
2026-01-20
Witaj na TW!
Miło jest znowu czytać Twoje nietuzinkowe utwory.
6/5
Udanego wieczoru.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-20

a mnie jest bardzo miło, ze zajrzałeś i zostawiłeś fajny komentarz.

dziękuję.

pozdrawiam.

Elżbieta
Elżbieta
2026-01-20
Jacku, nie potrafię dostatecznie jasno wytłumaczyć dlaczego, Twój wiersz przypomniał mi powieść, Gabryiela Garcii Marqueza, Miłość w czasach zarazy, może dlatego, że odczułam taką samą nostalgię?
W wierszu pojawia się kwestia możliwości, z jednej strony być może strata szansy, a z drugiej, kojarzy mi się z ciągłym naprężaniem "liny uczucia", nie każde pragnienie musi być spełnione, nie raz ważne jest to, że się tego pragnie.
Pozdrawiam, Jacku, ten wiersz, szczególnie mi się podoba, z uwagi na podobieństwo do moich doznań, a ja postawiłam dać szansę możliwość:)⭐


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-20

Eluniu.

najpierw się przyznam, że nie czytałem Margueza chociaz kiedyś się za niego zabrałem.

no dobrze - przeczytam :)

a ten wiersz ?

jak go pisałem miałem jedną myśl przewodnią - miłość platoniczną.

ale później, jak go sobie na glos przeczytałem wzbudził we mnie zdziwienie, że pozapedzałem się w różne interpretacyjne zawiłości.

ale już nic nie zmieniałem bo cokolwiek bym ruszył to całość by mi się posypała.

i jest Elu co jest.

to ,że Tobie się podoba to dla mnie duza sprawa.

bo wiem, ze czytasz analitycznie i retrospektywnie.

kończę bo się zaraz rozpiszę bez granic !

dziękuję Eluniu bardzo :)
milo mi szalenie :)

pozdrawiam :)


Anna Koss
Anna Koss
2026-01-20
Ale czym bylibyśmy bez możliwości wyboru?
Te ostatnie dziesięć wersów - celnie, boleśnie i świetnie. Jak mała bombka, która rozrywa mózg z opóźnieniem, bo najpierw potrzebował chwili by sens mu się objawił w całej okazałości.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-20

Aniu.

bez możliwości wyboru bylibyśmy tylko jakims trybikiem w machinie wszechświata.

a my mamy i wybór i wolna wolę.

żyć nie umierać !

tylko, że tak łatwo życie sobie zepsuć.

ech....

dziękuję Aniu.

Maciek.J<sup>(*)</sup>
Maciek.J(*)
2026-01-20
jak to w twojej, kolejnej odsłonie bywa: duży kawał poezji Jacku


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-20

Maćku.

to jest kawal poezji której sam się przestraszyłem.

życie zaczyna być za trudne.

dzieki i pozdrawiam :)

jolka
jolka
2026-01-20
Dotkliwie brzmi określenie możliwości,bo to najczęściej zmarnowana szansa;ona powoduje potknięcia przy kolejnych próbach
.Niby nic się stać nie mogło,
a jednak się stało
by przetrwać nawet moment
blasku było za mało


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-20

Jolu.

kochać - to dobrze i niedobrze.

nie kochać - to niedobrze i dobrze.

szczęśliwym być - o tak, to dobrze.

bądźmy Jolu zwyczajnie szczęśliwi :)

dziękuję serdecznie :)

sturecki
sturecki
2026-01-20
To jest miłość jak fizyka i jak zakaz jednocześnie – spotkanie w szczelinie między myślami, gdzie nie ma rąk ani ust, więc cały dotyk dzieje się w ciszy i urwanych słowach. Najmocniej działa „odwaga niewzięcia” i ta idealna odległość: dość blisko, żeby przyciągać, dość daleko, żeby nie spalić się na popiół. Wygląda mi to na miłość, po której zostaje tylko możliwość, a ona potem zakrzywia każdą kolejną miłość jak gwiazda, która nigdy nie zapłonie.
6/5


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-20
dziękuję za ciekawy komentarz.

kak przeczytałem ten wiersz teraz to tak mi się dziwacznie skojarzyło z piosenką Szczepanika "goniac kormorany "

czemu ?

pozdrawiam.

Krystek
Krystek
2026-01-20
Uważam, że trwanie w związku
wypełnionym obojętnością nie
ma przyszłości, o marnowanie
życia.
Serdecznie i radośnie pozdrawiam:)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-20
Krysiu.

zgadzam się z Tobą.

pozdrawiam :)


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności