Wlazł kotek na płotek - Alan Alexander Milne
Kot - strażnik
Za płotem rosną truskawki świeże.
Ach! Zjadłbym jedną! Najwyżej dwie.
Lecz kot wlazł na płot. Parszywe zwierzę!
I patrzy na mnie. Mruga. On wie.
Ja mam na sobie spodenki nowe.
Nie chcę ich zniszczyć idąc przez płot.
Więc jak mam dojść tam? Zachodzę w głowę.
A na mnie ciągle gapi się kot.
Choć tego nie chcę, lecz będę musiał.
Gdybym tak troszkę na płot ten wszedł!...
Znowu się martwić będzie mamusia,
Bo kot jej wszystko wymruczy wnet.
.
