Wlazł kotek na płotek - Jan Kochanowski
Pod lipą
Lubię pod lipą usiąść z przyjacioły,
Lubię, gdy pełen dzban krąży wokoło.
Przy dobrem winie weselić się łacno,
Gdy człek ma z sobą kompaniję zacną.
Bodaj te chwile nieprzerwanie trwały,
Kiedy z antałem siedzim sobie całym
Od rana, aż po następne świtanie
I nie brakuje z nami miłych paniej.
I lubię w lipie słuchać szum wesoły,
Gdy miód zbierają pracowite pczoły
I przypatrować się kotu lubemu,
Co mruga z płota. Jeden Bóg wie czemu.
.
