Cisza zimowa
-
Jest taka cisza, co rozkrusza myśli,
czuli bezkresem, spokojem obdarza.
W bieli srebrzystej, jak anielskim piórem,
otula duszę milcząca arkada.
-
Oczy w zbłąkaniu wędrują przelotnie,
krążąc po ścieżkach popatrzeniem niemym.
W ostatnich iskrach bieli przecudownej
topi się szkarłat - bo kończy się dnienie.
-
Wiejskie zagrody w napuszonych czapach,
tkwią nieruchomo w oślepieniu łuny.
Wtopione w zaspach, jakby bezimienne,
ciszą zmorzone, która ckliwie tuli.
-
Aż po horyzont czas cierpliwość niesie.
Rozsiewa błogość cichości ziarenkiem,
ubraną w lekkie najświeższe etery,
co niosą nastrój orzeźwieniem miękkim.
-
Elżbieta Krech
