w milczącym duecie…
@@@@@@@@@@@@@@@@@@
wycisz wzroku ostrość światła
zamknij dźwiękom wstęp do ucha
aby nawet monologu
niemej ciszy nie wysłuchać
wypłucz smaków aromaty
nabierz w płuca łyk oddechu
zrób to z wolna namacalnie
ten akt nie wart jest pośpiechu
napręż myśli lecz z umiarem
pobłogosław stan ten błogi
odrzuć wszelkie złe wspomnienia
a w nich liczne te dialogi
które kręto prowadziły
do nostalgii i zaćmienia
wejdź w bezdźwięczny świat zadumy
w którym nic nie rzuca cienia
i rozkochaj się w tej aurze
gdyż w niej często wyczuwamy
że w milczeniu całkowitym
się wzajemnie wysłuchamy...
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
