Wlazł kotek na płotek - Jerzy Ficowski
Płot
Kiedy nic nie mamy
jesteśmy solidarni
wszystko nam zabrano
ale mamy przyjaciół
jesteśmy społecznością budzącą strach
Więc dają nam
parę złotych
pozwolenie wyjazdu
proste wyjaśnienia zawiłych spraw
Mamy
samochód ale nie tak szybki
byśmy mogli uciec od siebie
lodówkę która chłodzi
nadmierne zapały
telewizor
który tłumaczy nam świat
Nie chcemy obcych
którzy
być może
wyciągną rękę po nasze skarby
Budujemy płot by je chronić
I zostajemy za płotem
choć jest jeszcze żona, są dzieci
choć na płot wlazł kot który mruga
choć wokoło są sąsiedzi
Wszyscy
tacy sami
tacy bardzo sami
.
