Jean de La Fontaine - Wilk i sarna
szanse na ucieczkę miała już marne.
-Nie bój się, nie uciekaj miła, proszę,
zawołał wilk ukryty za krzakami,
gdy stanęła wilk skoczył z pazurami.,
-a mówiłeś,że wilki to wszak jarosze.
Szepcze resztką sił , lecz wilk nie słucha,
ostatni raz młode serce sarny zabije,
wilk nad zdobyczą radośnie już wyje,
gdy biedna sarna wyzionęła ducha.
Stąd tu morał a problem nie jest błahy:
wilk zawsze kłamie nawet bez watahy.
