X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

zanim

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-26 14:40





na początku nie było nic

ale to nic było pełne
jak jelito koszmaru przed narodzinami światła
które jeszcze nie wie
że będzie koszmarem

nie było światła
światło jest konsekwencją
a tu nie było jeszcze winy

nie było słowa
bo nie było oddzielenia

wszystko w sobie
zlepione
ściśnięte

jak myśl
która jeszcze nie odkleiła się od ciała

to nic oddychało bez powietrza
biło bez serca
ciążyło bez masy

ten potworny embrion bytu
dychał odorem wilgotnej ziemi
i piżmem snu
który jeszcze nie pękł w światło


jak bóg
jeszcze nie zdążył zapomnieć
że nie musi istnieć

absolut cofnięty o jeden krok
przed własną konieczność

ciemne
nie dlatego że brakowało blasku
lecz dlatego
że nie było mu gdzie paść

ciemność nie miała granic
rozlewała się
jak tłuszcz po gorącej patelni bytu

rozlewała się ciężkim
żółtym lśniem
opasłego wołu
rzuconego na rozżarzoną blachę nicości

sycząc wulgarną pieśń stawania się


syczała bez dźwięku,
a w tej gęstwinie
przed-znaczeń wyrósł rdzeń bytu -
zgniłe jądro czasu

pożerając własną nieobecność
i wypluwając świat w postaci ran


nie myśl
nie wola
nie akt

raczej zepsucie doskonałej nieruchomości

nieuleczalna słodycz rozkładu
mleko mętne i ciężkie
nagle przypomina sobie czas


ciało
jeszcze nie wie
że będzie ciałem

napięcie pęczniało

ropa
pod skórą nicości

aż pękło

nie wybuchem
nie światłem

lecz sączeniem

pierwszym wyciekiem istnienia

drgnienie lepkie
ciągnęło się za sobą

ślina
między dwiema chwilami

to drgnienie nie miało sensu
więc było prawdziwe

nicość na chwilę wzięła siebie
za coś
i to wystarczyło
żeby zaczął się ból

zaczęło trwać

a trwanie zaczęło gnić

z gnicia wyłonił się czas

czas nie szedł naprzód
czas kręcił się w sobie
w ciasnych pętlach
i sam siebie pożerał


larwa
w jabłku nicości

istnienie działo się bez tego
kto mógłby je zauważyć

każdy obrót pogrubiał świat
każdy obrót dodawał ciężaru

materia nie przyszła
materia osunęła się
warstwami tłustego pyłu

jak zwęglony łupież gwiazd
osiadający na płucach bytu
lepka,
ciepła
i czarna
od pamięci napięcia


byt zaschnięta lawa czasu
w której każdy wulkaniczny wybuch pamięci
stał się ciemnym kryształem
połyskującym tylko wtedy
gdy światło nie istnieje
a cisza jest ciężka jak
mgła stłoczonej nicości

metafizyka była dreszczem trupa
dławiącego się istnieniem

byt trwał
i jeszcze się nie pytał

aż coś spojrzało

spojrzenie było raną
pierwszym rozcięciem całości

człowiek nie narodził się z miłości
narodził się z pęknięcia

przyniósł pytanie
i pytanie zaczęło fermentować dalej

od tej chwili
świat zaczął żałować

nie istnienia
lecz świadomości

sens oblepił rzeczy
skrzepła krew

sens był wtórnym wszechświatem
wybuchającym wewnątrz świata

czarną dziurą znaczenia
która pożerała rzeczy

zostawiając po nich
tylko nazwy

bogowie pojawili się
jak próby dezynfekcji początku

świat stwardniał
stał się ciężki od wyjaśnień

a jednak

pod każdą nazwą
pod każdym światłem
pod każdym „jest”

wciąż bulgocze

ta pierwotna ropa bytu

czarny język
nie zna alfabetu

nie wie
że mógł się nie zacząć

i dlatego
wciąż rodzi świat

jak ranę
która nie chce się zagoić




autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
2 razy

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


ekszki
ekszki
dziesięć minut temu
Gdzie miejsce dla serca w wierszu bez którego próżno szukać szczęścia

Eleanor Rigby
Eleanor Rigby
godzinę temu
Bardzo długaśne są Twoje wiersze ale wciągające. Ten wciąga swoją mrocznością, jest jak pieśń anty-stworzenia. Tutaj świat się psuje, jątrzy, ropieje a byt nie ma racji bytu.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
pół godziny temu
to tylko taki żart:)

wybacz :)

proszę :)

Eleanor Rigby
pół godziny temu
Teraz to przesadziłeś z tym minimalizmem. To wpadanie ze skrajności w skrajność :) Brzmi raczej jak enigmatyczny zestaw haseł do krzyżówki :))

Migrena...1<sup>(*)</sup>
godzinę temu
kocham czytelników swoich tekstów ( boję się powiedzieć, ze to wiersz ), więc dla ich komfortu napisałem tekst (też się boję powiedziec, że to wiersz ), minimalizujący "dlugasność".

wyglada to tak :



zanim

nic
jelito
ciemność
rdzeń
larwa
materia
drgnienie
koniec świata


bardzo dziękuję za komentarz.

pozdrawiam.

Annna2
Annna2
godzinę temu
creatio ex nihilo - a Bóg uporządkował chaos, ciemność zmienił w jasność.
Bóg stworzył świat i nas, stworzył człowieka z miłości do człowieka.
My nie jesteśmy potrzebni Bogu, On nam tak bardzo.
A my tak pomni wolnej woli którą nam dał-
zmieniamy świat
"jak ranę
która nie chce się zagoić"

Piękny


Migrena...1<sup>(*)</sup>
godzinę temu

Aniu.

jesteś !

tak jest.

Bóg uporządkował chaos !

i stworzył człowieka.

nasz kochany Bóg.

dziękuję Aniu.

Annna2
godzinę temu
6/5

Odyseusz62
Odyseusz62
godzinę temu
Sorry za skojarzenie ale początek to kosmiczne zatwardzenie.
Pozdrawiam z uśmiechem.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
pół godziny temu
jak to w cholernym życiu :)

nie ma to jak dobra lewatywa.

a patrząc na to co we wrzechświecie wyprawiaja czarne dziury.......jemu, temu całemu wszechświatowi też by się lewatywa przydała :)

dziękuję serdecznie :)


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności