wskazówki zegara
zawsze pachnie tutaj latem na murku obok z winem
patrząc w las
wiatr muskał twarze
mówisz że wiele jestem wart
byłem żołnierzem byłem jestem tolerancyjny inny
dobry ojciec widzę dziecko w tobie
szkoda czasu zbudujmy dom
daleko nam od fundamentu po dach
Bóg nie wszystkich błogosławi
wyznacza nową drogę każdemu inną
tym się nie martwię
nie chcę mieć wszystkiego
wystarczy zdrowie i talent
psychotropy popijam
wodą święconą
tylko w ustach gęstnieje ślina
chcę czuć się dobrze rodzi się nowy dzień jak wyzwanie
pomijam fakt że zapominam ważne chwile po co mi wszystko błądząc wśród wskazówek
