cel
- zwycięstwo modlitwy
nad ciemnością,
życie to wędrówka po górach
chociaż droga była
trudna i czasami traciła
nadzieję na zwycięstwo
każdy krok był
ogromnym wysiłkiem
wspinaczka po kamieniach
między drzewami
zawsze w górę
z bólem
ciężarem duszy
krok po kroku
by osiągnąć cel
był czas zwątpienia
trzy upadki po drodze
marudzenie
płacz
żal
jednak za każdym razem
ktoś podawał jej
błękit nieba
by nie poddawała się
nie spadła w przepaść
ostatni upadek
to ciężki przypadek
walka z wewnętrznym lękiem
on miał wielkie oczy
zajrzał w głąb
nastraszył
jesteś słaba
głupia
nie dasz rady
jednak z głową wpatrzoną
daleko w chmury
dostrzegła cel
ruszyła silniejsza
droga nagle stała się
łatwiejsza
zdobywając szczyt
poczuła się jak
ptak