X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Ciało

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-08 11:35


Ciało istnieje wcześniej niż myśl.
Jest pierwszą pomyłką nicości, jej niechcianym przecinkiem;
dowodem na to, że pustka nie potrafi utrzymać języka za zębami.

Skóra drży jak spalony pergamin,
na którym ktoś wyrył sens i zamilkł w połowie słowa.
Kości skrzypią jak stare drzwi w domu, który nigdy nie miał stać,
a jednak stoi - krzywy, uparty, nie do rozebrania bez huku.

Krew jest gorąca i niecierpliwa.
Pulsuje jak alarm w świecie, który już się spalił
i nadal nie chce pojąć, że to koniec.

Serce bije bez pytania o zgodę,
każde uderzenie jest wyrokiem,
każdy skurcz szyderczym śmiechem w twarz próżni.

Tu nie ma negocjacji.
Jest tylko rytm i jego brutalna racja.

Oddech nie przynosi ulgi.
Wdech pali jak zdrada,
wydech rozcina powietrze zardzewiałym nożem.

Życie nie koi,
życie rani tylko po to, by sprawdzić, czy jeszcze reagujesz.

Każdy gest jest krzykiem materii,
dowodem, że istnienie nie przyszło cicho,
lecz wdarło się przemocą,
rozbijając nicości zęby o własne kości.

Ciało pamięta to, czego świadomość się wypiera:

strach skamieniały w tkankach,
głód, który wyżarł wnętrzności,
wstyd zapisany w mięśniach,
ból, który nie chce umrzeć razem z myślą.

Palce chwytają pustkę nie po to, by ją zrozumieć,
ale żeby ją rozszarpać.

Oczy widzą, lecz widzenie ciąży jak ołów na powiekach.
Świat nie jest objawieniem - świat jest ciężarem.

Ciało jest świątynią wzniesioną na ruinach;
maszyną, która wie, że idzie na złom,
a mimo to - na przekór, do krwi - chce.

Chcenie jest tu aktem bluźnierstwa.
Życie jest skandalem,
ból staje się świętem,
rany - alfabetem.

Ciało zapisuje nimi historię nieobecności.
Każdy siniak, każdy dreszcz jest wierszem mówiącym:
jestem, choć nicość oddycha mi w kark.

Nerwy płoną jak kable w porzuconej elektrowni.
Świadomość pluje w twarz chaosowi,
wypełniając każdą komórkę tym, czego nie da się wypowiedzieć ani usprawiedliwić.

Nie jesteś duszą ani ideą.
Jesteś ciałem - ogniem huczącym w próżni bez sensu i bez obietnicy.

A gdy nicość przyjdzie odebrać dług,
gdy wszystko zacznie stygnąć,
a myśl rozpadnie się jak źle złożony mechanizm -

ciało wyszepcze swoje ostatnie, bezwstydne kłamstwo:

jestem.

Nie wiem,
nie rozumiem,
nie potrzebuję sensu.
A mimo to drżę i oddycham.

To wystarcza.

Nicość przegrała jednym uderzeniem serca.


autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
6 razy
Treść

6
4
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
0
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Jastrz
Jastrz
ponad pięć godzin temu
Ciała zawsze są tymczasowe. Z prochu powstajemy i w proch się obracamy. Ale proch to nie nicość. Ciała powstają i giną, ale atomy, z których są zbudowane są wieczne. (Dokładniej mówiąc wieczna jest materia, bo atomom czasem zdarzają się reakcje fuzji nuklearnej, albo rozpadu promieniotwórczego.)

Bożena Joanna
Bożena Joanna
ponad pięć godzin temu
Noworodek najpierw funkcjonuje tylko jako ciało, z własnym ciałem musimy być na ty przez całe życie, aż ogarnie nasz nicość, co dalej trudno powiedzieć, może niebo, może czyścieć, o piekle nie wspomnę.
Mocno filozoficzne rozważania biorące ludzkie ciało na tapetę.
Serdecznie pozdrawiam

LydiaDel
LydiaDel
dziesięc godzin temu
Zaraz po przyjściu na świat jesteśmy obarczeni przemijaniem, niesionym w każdym oddechu, w każdym drżeniu ciała. Są różne kierunki filozoficzne i różne odpowiedzi na pytanie, co istniało wcześniej, ciało, czy myśl?

"Nie wiem,
nie rozumiem,
nie potrzebuję sensu.
A mimo to drżę i oddycham." – nasze zadanie, to żyć, po prostu żyć, a resztę zrobi za nas ewolucja. Ona ma więcej czasu do dyspozycji.
Jak już pisałam, Twoich wierszy nie można 'ominąć', zmuszają do przemyśleń. 6/5 Serdecznie pozdrawiam



Marek Żak
Marek Żak
ponad dwanaście godzin temu
To odwieczne pytanie, co ważniejsze i co pierwsze. Biologicznie pierwszy jest mz zmysł pożądania, po nim plemnik wnika do komórki jajowej i jest nowe ciało. Serce dużo później. Pozdrawiam

Sabina
Sabina
ponad dwanaście godzin temu
W Twoich wierszowaniach wyczuwa się pewnego rodzaju mistykę bardzo finezyjnie eksponowaną 🙂❤️

Krystek
Krystek
ponad dwanaście godzin temu
Moc filozoficznych myśli, nad którymi
warto się zatrzymać. Dbajmy o nasze
ciało, by się nie zbuntowało.
Ślę moc serdecznych pozdrowień:)

januszek
januszek
ponad dwanaście godzin temu
Ciało istnieje wcześniej niż myśl.
?
gdy zakochana para planuje potomstwo czyli utworzenie nowego ciała i istoty
przecież już o nim myśli, marzy , bywa ze rozmawia
Nie jesteś duszą ani ideą.
Jesteś ciałem
?
ciało wyszepcze swoje ostatnie, bezwstydne kłamstwo:
Jest Ktoś, kto mówi o sobie: Jestem,który Jestem, i bardzo chciał posiadać Ciało
ale uznano to za "bluźnierstwo" .i wysłano uzbrojoną hałastrę
, którą powalił na ziemię słowami : " Ja Jestem"
i oddał się im dobrowolnie.
Kto tu "bezwstydnie kłamał ".
Mam tu różne Takie wątpliwości ...
chyba że przedstawiasz sprawę podszewką na wierzchu.

Pozdrawiam serdecznie

ps muszę szybciej pisać
bo znów pierwszy wpis odleciał w kosmos.

sisy89
sisy89
ponad dwanaście godzin temu
W ciele zapisuje się wszystko, świetny wiersz
Pozdrawiam serdecznie :)

jolka
jolka
ponad dwanaście godzin temu
Zanim świadomość się pojawiła
ono już tu było
gdy ona odeszła w niebyt, ono
jeszcze nie skończyło
W ciele tkwi chęć trwania mimo wszystko,ułomne czy nie,domaga się istnienia:po to zostało stworzone.Potrafi się bronić do końca,pamięta kto i kiedy działał przeciw niemu. Rozszarpuje nicość,jest jej zaprzeczeniem,chociaż ku niej zmierza

sturecki
sturecki
ponad dwanaście godzin temu
To opowieść o cielesności w języku pustki. Pokazujesz, że ciało jest pierwszym faktem istnienia – pamięcią i wyrokiem zarazem: przechowuje strach, głód, wstyd i ból, a jednocześnie uparcie pracuje „bez pytania o zgodę”, jak maszyna skazana na złom, która mimo wszystko czegoś chce.
Istnienie wdziera się tu przemocą, a ból staje się alfabetem, którym ciało zapisuje swoją obecność. Człowiek nie jest w tym „niczym” ideą ani „ładną” duchowością, tylko ogniem w próżni – świadomością, która nie tyle rozumie, co stawia opór.
Puenta jest jasna: nawet jeśli nie wiemy i nie rozumiemy, samo drżenie i jedno uderzenie serca są zwycięstwem nad nicością.
6/5


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności