Psychoza owładnięcia
Wszystko się przemienia tej siły natłoku
Psychika się wali dusza jest w amoku
Inny wymiar włącza się korki wywala
Nie zatrzymasz tego psychoza owłada
Najstraszniejsze z tego że demon cię maca
Wkłada swoje myśli percepcję emocje
Widzisz tak jak szatan i słyszysz plugastwa
Dusza traci Boga - z mąk najbardziej straszna
Najbardziej przeraża smród metafizyczny
Zalewa bezbożne szambo nienawistne
Psychika się wali całkowicie pęka
Szatan ma radochę z podniecenia stęka
Najbardziej to drżenie - wszystko jest już trefne
Nagle gdy cię grzechów ciężar miażdży goły
Stajesz w prawdzie takiej - duch śmiertelnie chory
Szatan ma pretensje - grzech nieodpuszczony
