Razem przez życie
Trudno mi było się przełamać ale niech ponownie ożyje.
pierwsza, trzecia, piąta i siódma strofa : /Remi S -- Zbigniew Smulko/
druga, czwarta, szósta i ósma strofa : //wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
Pamiętasz miła ten dzień radosny,
gdy po raz pierwszy się spotkaliśmy,
to chyba było pod koniec maja,
kiedy kasztany różem zakwitły.
Trudno zapomnieć blask w twoich oczach,
promienny uśmiech, jak barwny motyl
wzbudził mój zachwyt, zadrżało serce,
etiudą szczęścia wraz z tobą płynę.
Wśród traw zielonych szliśmy powoli,
promienie słońca ciała pieściły,
mówiłaś do mnie, że tylko z tobą,
chcę przeżyć wieczność mój wymarzony.
Mijały lata, a my wciąż razem,
dzisiaj nam czerwiec pod nogi ścieli
pachnący dywan z pragnień i marzeń,
zaplata dłonie w złocisty wianek.
Razem z miłością świat odkrywamy,
co w nas niezmiennie radością kwitnie,
to tylko z tobą chcę przeżyć życie,
które pisane jest nam w annałach.
Z czary ambrozji spijamy słodycz,
pierwszych poziomek, czerwcowej nocy,
jak przy ognisku w noc świętojańską,
miłości płomień rozgrzewa zmysły.
Zauroczony tobą w przestrzeni,
odkrywam nowe lądy, planety,
bez ciebie ten świat jest tylko pustką,
która przemija z życiem komety.
W ten czas czereśni, słodkich truskawek,
wśród bzów pachnących, czerwonych maków,
maj nas połączył, czerwiec zaręczył,
razem witamy kolejne lato.
Ty-y. -- Warszawa dn. 30/31. 05. 2020 r. /wiersz jest objęty prawem autorskim/
duet autorski : //wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz// i /Remi S -- Zbigniew Smulko/
