Gdzieś obok
na skrzydłach motyla niech lekko nas niesie.
Choć jesteś tak blisko, to wciąż niedosięgły,
nadzieja przygasa, ty ciągle w tym pędzie.
-
Posmakuj i powiedz, jak szczęście wygląda,
zatrzymaj je w dłoni, przez palce nie puszczaj.
Czy słyszysz te brzmienia słów pięknych kaskady?
Niech oczu źrenice w moje patrzą lustra.
-
Pokochaj więc życie, bo chwila to jedna
i pochwyć zachwyty, choć te najzwyklejsze.
Bo czymże to życie, jak rytm jest rozbity,
gdy człowiek z człowiekiem rozmawiać już nie chce.
