Lew ci on jest - /brachykolon + akromonogram/
nie raz, nie dwa: lew, miś, król, paw.
Wie jak w mig zwieść, gdy gęś zjeść chce.
Ech, co za styl i co za gest!
Toż w tym on jest, jak Bond, wręcz mistrz!
Zna ci tych sztuk, aż gdzieś ze sto,
On, jak ów lew, co drze się wciąż,
że głód go ssie, że schudł, jak lis.
Smak ci on ma! Je wręcz za trzech.
Hod dog, ham*, gęś - jeść chce co dnia.
A gdy już zje, pod koc się pcha.
A że spać chce, więc nie rusz go.
On jest jak miś, to znów jak bard...
Dmie w róg, że hej, i gra dla dam.
Ma ci tę moc, więc gra za trzech,
hop siup, hej hop! chcąc wpleść się w walc,
chce czuć, że jest, jak bard dla dam.
Ma ci on kunszt, swój styl i czar,
raz dwa wdział frak i mknie na bal,
luz, bus i szyk ma czar i wdzięk.
Któż, jak nie on (wać) pan i mistrz!
Zna się, jak nikt, jak wpleść się w rytm,
muz zna ze sto, to nie jest żart.
Toż on u pań ma fart co dnia.
A gdy na mecz chce biec ów pan,
nie da się zwieść na nic krąg dam
Myśl już nie ta i nie ten skłon
na nic pań płacz i na nic foch
Hun* on ci jest, nie brad, ni Bond.
Drze się jak lew, gdy padł ów gol!
Los jest dlań zły, bo gra nie tak
ktoś w bok go kuł, więc wściekł się waść.
Ćma, to zły znak, drży wręcz pan ów,
więc gna, gdzie pieprz wśród łąk i pól.
Lew, Ci on jest i król, nasz mistrz!
Znikł gdzieś ów szpan, a wraz z nim styl!
Lecz, gdy już znikł ten zwierz ( jak wilk),
kwik ścichł, jak wiatr znów zuch nasz pan.
Nos wzwyż, pierś w przód- jak Bond znów jest,
toż to nasz zuch, ma gest, jak herszt*!
Ty-y. dn. 10/11.03.2024.r
//wanda.w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
hun* - człowiek należący do plemienia hunów , ludu koczowniczego,
herszt* - przywódca
Akromonogram*, wiersz akromonograficzny (gr. ákron = początek = monógrammos = jednoliterowy) – specyficzna odmiana utworu wierszowanego, polegająca na tym, że ostatnia litera danego wersu jest taka sama, jak pierwsza litera wersu następnego.
