Co mi tam ludzkie gadanie /Erekcjato/
Ja się bynajmniej nie wstydzę
i nie zaprzeczam w ogóle,
jestem jawnogrzesznicą,
wciąż cudzołożę - w szczególe...
Rano, wieczorem, w południe,
to nie ma dla mnie znaczenia,
grzeszę w domu i w lesie
i w femme fatale się zmieniam.
Grzeszę przy blasku księżyca,
grzeszę w deszczowy poranek.
W kuchni, w pokoju, na stole
na strychu, na sianie w stodole*
Uwielbiam, gdy patrzy mi w oczy,
czule pieści, podnieca.
W ramionach tuli i wznosi
w najdalsze zakątki nieba.
Nocą, przy blasku księżyca
tarza się ze mną w pościeli.
Zachwyca się moim pięknem
duszą wrażliwą i sercem.
Nie ważne co mówią ludzie,
niebawem znowu osądzą
od czci, od wiary, z miłości?
i pukną się nieraz w czoło!
Że tak na stare lata...
zgłupiała zdurniała bez reszty.
Za miast się domem zajmować,
to włóczy się i wciąż grzeszy
jawnogrzesznica, trybada
Czarci pomiot szatana!
A ja mam to bardzo głęboko...
bo jestem wciąż zakochana.
Ludzie zawsze mówili
i gadać nie poprzestaną!
Ja mam to w poważaniu...
gdy jestem znów z moją panią
z moją piękną czułą i ukochaną
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Erato*
Ty-y. dn. 10.01.2023.r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
Erato* („Umiłowana”, „Ukochana”,gr.ἘρατώEratṓ,łac.Erato ‘Pożądana’, ‘Namiętna’) – w mitologii greckiej muza poezji miłosnej[a][1].
Korekta wersu: "na strychu, na sianie w stodole*" 20.03.2026.r
