Rock and roll i wiatr
Dla mnie ci on, ten rock and roll,
od lat znam krok - w przód, w tył i w bok
i rytm też znam! - Rzekł mistrz, wiatr chwat,
gdy mknął do traw, by w wir tam wpaść!
W mig wplótł je w rytm, ach! co za szyk,
ten ruch i pląs, aż bąk się trząsł.
Toż nie bon ton, tak mną tu trząść,
mam dość na dziś! - Rzekł bąk, nim znikł.
.
A tam, wśród traw bal na sto par...
w ruch wplótł je wiatr, krok w przód na dwa
i w bok, na trzy, aż park dziś drży.
Świerszcz wziął swój smyk i wplótł się w rytm,
.
gra wręcz za trzech rock and roll, ech!
Toż mistrz, ów świerszcz, jak grać on wie.
Dźwięk mknie hen w dal, a wiatr, jak paw
wpadł dziś wręcz w trans, więc bal wciąż trwa.
.
Bal na sto traw, na pląs i takt.
Krok w przód, krok w tył - wśród traw się wił!
Wtem znikł bard wiatr, wśród traw krzyk, płacz.
Gdzież on stąd znikł jak, cień, czy dym?
.
Brzmi rock and roll, gdzież skrył się on,
zwiał ci z tych stron, zwiódł go ów song?
A wiatr wśród róż - ta woń, no cóż...
ich pąs i ruch to, jak sto nut,
.
jak rock and roll! Choć nie bon ton
czar ma ci on, więc w tan je wziął
nasz zbieg, drań wiatr i bal znów trwa.
Ech! Co za czar rock and roll ma.
.
Kwiat malw i bez w rytm chce się wpleść,
więc dla nich też gra song mistrz świerszcz.
A wiatr, jak wiatr raz tu, raz tam
lecz wciąż wśród dam od lat ma fart!
.
.
Ty-y. dn.25.04.2024.r.
.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
