Stwórz we mnie jedno
Scal w jedność Panie Martę i Marię,
które jest we mnie tak, już od zawsze!
Maria, tak droga sercu Twojemu
pragnie wciąż słuchać Słowa Bożego.
Być blisko Ciebie, patrząc wciąż w oczy
nawet, gdy żałość serce jej broczy.
Pragnie obmywać łzami twe ciało,
które na krzyżu w męce wisiało.
Marta, stateczna, lecz wciąż zajęta...
Modli się wprawdzie, ale wciąż błądzi
między winnicą - ogrodem warzyw,
między stolnicą - a nuż się zdarzy
.
usłyszeć w biegu święte Twe Słowa,
wtedy na chwilę przysiąść gotowa,
chociaż przez moment być, jak ta Maria...
wielbić Cię Panie, słuchać przykładnie.
Czasem z zachwytu upuści pranie,
mięso przypali, rosół posłodzi.
Słucha, wciąż słucha, sercem zawodzi
i znowu wraca - z obłoków schodzi!
I znów się zżyma na swoją siostrę,
że zamyślona, że zapatrzona,
na Górze Tabor - w Twoich ramionach...
Biega za Tobą, jak nieprzytomna...
.
Już nie pamięta, że obiecała
pozmywać gary i pozamiatać...
wyczyścić starą stajnię Augiasza...
Maria wciąż w chmurach szuka Cię Panie.
.
Z Marią, mój Boże, wieczne skaranie!
Lecz kocham Marię, kocham też Martę.
Pomóż mi Panie i scal je w jedność!
Wiem, obie drogie Twojemu sercu!
Lecz, która droższa? Słowem i czynem?
Dla której Niebo świętym zaczynem?
Ty-y. dn. 12.03.2023.r.
//wanda w./-- Wanda Maria Wakulicz//
