(Z)mar(twych)wstał Pan /brachykolon/
Wszystkim Poetkom, Poetom, Administracji portalu oraz Czytelnikom życzę zdrowych, radosnych, pełnych ciepła i miłości Świąt Wielkiej Nocy.
Na nic się zdał grób, głaz u wrót.
Na nic też straż za dnia i w noc.
Głaz w bok ktoś zniósł, wejdź w głąb i patrz,
nie ma tu nic, prócz chust i płacht!
Lecz wciąż jest ślad, że Mistrz tu był!
Patrz na ten wzór - toż to jest krew!
Pan zmarł, to fakt za mój, twój grzech,
by mógł w swej krwi zmyć z nas moc win!
Trzy dni trwał bój, lecz w proch starł śmierć.
Nim świt zmógł noc, Pan z mar tych wstał!
Choć ma moc ran - gdzie był gwóźdź, miecz,
lecz Pan, Bóg - Syn dziś zdrów i żyw!
Gdy (z)mar(twych)wstał strach padł na straż,
nie wierz w stek kłamstw, że ktoś go skradł.
Nie płacz już nie, lecz ciesz się, ciesz!
Nieś w świat tę wieść, że Pan żyw jest!
Wśród dróg mknie w dal - tam gdzie wam rzekł.
Graj Mu dziś psalm, złóż hołd i cześć.
On przez swą śmierć zdrój łask nam dał,
w trzy dni zmógł śmierć, w krwi zmył nasz grzech!
.
.
Ty-y. dn. 10/18.04.2022 r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
.
