W zapachu róż
.
Jak biały anioł, zmęczony już
odeszłaś cicho w zapachu róż.
Nim dzień przeminął, weszłaś na szlak,
srebrzystą drogę w alei gwiazd.
Szukam twych śladów, skrzydeł co dnia.
Na twojej wiśni gołębie dwa,
o czymś gruchają, tuląc się znów,
powiedz mi proszę: Szczęśliwaś już?
Czas wartko płynie, nie wskrzesi dni,
gdy byłaś blisko, łza w oku lśni.
Spoglądam w niebo, szukam tych gwiazd,
po których stąpasz nocą, wśród dnia.
Tak, bardzo tęsknię, pragnę, by móc,
znów cię przytulić, poczuć woń róż...
Wiem, przyjdzie chwila, przystanie czas,
wyjdziesz na przeciw promienna tak.
Znicz dziś zapalam, myśli mkną wzwyż,
jak ptak szybują do gwiazd, gdzie ty,
jak biały anioł w alejach róż
spoglądasz z góry - czuję cię znów...
Ty-y. dn. 17/29.10.2025.r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
