Aksjomat /Sonet ~ № (?)
„Ludzie nienawidzą tych, którzy przypominają im o ich własnych ograniczeniach.”
— Jean-Paul Sartre
Dwa ciała z gliny krew ta sama spala
Gdzie wolność bytu znajduje odbicie
Gdy każda kropla bariery powala
To wspólne tętno i wspólne współżycie
Daje moc skrzydłom by uciec przed stadem
W jasnym wysokim i czystym zachwycie
Idąc niezłomnie gardząc świata jadem
Gdzie jedność trwania... mądrością radosną
Miłość się wznosi nad prawem i ładem
Świt w nas się budzi niczym wieczna wiosna
Co kpi z dogmatów tkanych nienagannie
Mocna jak dębu gałąź prawonośna
Gdy cudzy ogień mierzy się starannie
Własną martwotę wielbi nieustannie
~ Pióro Amora ~
© MCMXCI
Aksjomat to prawda, która nie wymaga pozwolenia. Ten sonet jest manifestem suwerenności serca – przypomnieniem, że krew płonąca w dwóch ciałach ma tę samą barwę i godność, bez względu na płeć tych, którzy ją dzielą.
Prawdziwa miłość posiada własną, wewnętrzną prawonośność, która zawsze będzie stać ponad martwym dogmatem i lękiem tłumu. Wolność kochania nie jest przywilejem nadanym przez społeczeństwo, lecz przyrodzonym prawem ognia, by płonął tam, gdzie odnajduje swój żar.
~~~
© 2026 Pióro Amora | Wszelkie Prawa Zastrzeżone
