To chyba najbardziej ludzka szuflada świata - jutro leży obok obietnic, a jednak człowiek co rano dalej zagląda, jakby liczył, że tym razem coś się w niej ruszy.
Łatwo odkładamy odwagę i działania na później, jakby „jutro” było bezpiecznym schronieniem. „Najpewniej jest dziś – reszta to obietnice mdłe” uderza w sedno: rzeczywista moc tkwi w teraźniejszości, a odkładanie decyzji to często tylko złudzenie bezpieczeństwa. I to działa dzisiaj – nie jutro.
Wiem, że działa się teraz, nie „kiedyś”.
Dlatego, dzisiejsze wiersze będę komentował jutro, a dziś postanawiam skończyć chociaż jeden z moich (prawie gotowych, około 15) tomików. Zostały mi biogramy i spisy treści.
Ech, ta codzienność... Pełna trudu, powszedniości i niepewności.
Każdy ma swoje rachunki i swoje ceny...
Refleksyjnie i celnie.
Pozdrawiam serdecznie :-)
Bo codzienność to często rachunek bez rabatu: trudy, ceny i niepewność w pakiecie, a jedyne, co naprawdę możemy dopisać od siebie, to sposób, w jaki to „płacimy” – z godnością i sensem, zamiast samym zmęczeniem.
Pozdrawiam.
Właśnie dziś, całkiem niespodziewanie przetestowałam z wiersza myśl i pojawił się skręt... nie, to nie był wstręt, ale niemiła niespodzianka, ale prawda jest taka, że nie wszystko można zmienić!
Pozdrawiam serdecznie:)⭐️
Życie lubi takie „skręty” bez kierunkowskazu, więc wiersz może dawać impuls do zmiany, ale nie obieca kontroli nad wszystkim. I to też jest ważna puenta: zmieniamy tyle, ile się da, a resztę trzeba ogarnąć mądrze – bez bicia się po głowie, że świat nie chciał współpracować.
Pozdrawiam.
Prawda ... „jutro” też jest robotą: tylko że to robota w odkładaniu, która męczy jak działanie, a nie daje efektu, więc czasem lepiej zrobić choć jeden mały ruch dziś niż perfekcyjnie planować jutro.
Wszyscy odkładany coś na jutro, bo nie wpisuje się w grafik dnia, nie mieści się, albo po prostu się nie chce. I czasami nic z tego powodu się nie dzieje, a czasami jutro jest już za późno. Pozdrawiam:)
O właśnie – „jutro” jest wygodnym schowkiem, bo dzisiaj nie mieści się w grafiku albo się nie chce, i często świat to puszcza płazem … aż nagle trafia się takie „jutro”, które już nie przyjmuje spóźnionych.
Pozdrawiam.
Czy ja wiem czy te Twoje rymowania różnią się czymkolwiek od Twoich tekstów wolnych? Liczyłem że postarasz się udowodnić iż jutro w końcu staje się teraźniejszością gdy zabraknie nam determinacji. może coś tam zahaczyłeś ale te rymowanie wszystko pomarszczyło To tak jakbyś pisał pisał a na koniec napisał koło wesoło i zaczął wmawiać czytelnikowi że to wiersz rymowany. Nie mogę się na to zgodzić. Pozdrawiam z uśmiechem:))))
Nowym "sposobom" zawsze trudno się przebić, zwłaszcza gdy napotkają utrwalony beton. Zdaję sobie z tego sprawę.
Jutro mi zawsze kiwa - dziś nie mam siły,
aż jutro robi się wczoraj - a ja wciąż „były”.
Nawoływanie do zmian jest piękną radą, choć często to tylko piękno, które widzi się w słowie - tak ciężko czasem zmienić cokolwiek, i nie zawsze chcieć, znaczy móc - przeróżne emocje, decyzje i wgląd na płaszczyzny blokują i przeszkadzają. Niemniej warto, jak w Twoim wierszu, przewartościować sobie czas, który się ma. Czy jutro też będzie? Nikt nie wie. Czy dzisiaj jest? Tak - i to powinna być odpowiedź na wszystko.
Masz rację – „chcieć” często przegrywa z tym, co w środku blokuje: lęk, zmęczenie, nawyk, cudze oczekiwania, brak sił. I dlatego nawoływanie do zmian bywa ładne w słowie, a trudne w ciele.
Jutra nikt nie podpisze, a dziś jest – więc zamiast rewolucji na pokaz wystarczy czasem małe przewartościowanie i jeden uczciwy krok tu, gdzie naprawdę stoisz.
Świetna metafora - jutro bywa jak bonus za dobrze przeżyte dziś, tylko że to nie etat z premią: możesz na niego pracować, ale gwarancji wypłaty nie daje nikt, więc warto nie odkładać życia „na potem”.
Pozdrawiam.
Pięknie powiedziane - jutro może przyjść, ale nie mamy na nie kwitu, za to „dziś” jest w ręku, więc warto je przeżyć po ludzku, nie na później.
Pozdrawiam.
To „jutro” jest podstępne, bo brzmi jak plan, a często jest tylko wygodnym schowkiem na strach albo zmęczenie. Spróbuj małego triku: nie „dziś wszystko”, tylko „dziś jedno” – jedna rzecz, żebyś miał dowód, że umiesz być „dziś”, nawet jeśli reszta dalej ucieka w „jutro”.
Jest takie powiedzonko: "Co masz zrobić jutro - zrób dzisiaj". Czy to zawsze jest aktualne? Na pewno - nie... Ładnie napisany wiersz.
Pozdrawiam :)
6'5
Tak - patrzmy z nadzieją na jutro, bo nowy dzień to świeża energia i nowe szanse, nawet jeśli zaczynają się od małych kroków, nie od fajerwerków.
Pozdrawiam.
Tak - „jutro” to najbardziej obiecana kartka w kalendarzu, a jednocześnie najbardziej niepewna, bo nie każdemu rano trafia się pobudka od słońca - dlatego warto planować, ale jeszcze bardziej warto nie odkładać czułości i sensu na „kiedyś”.
Dokładnie - nadzieja to taki mały zapas światła na gorsze odcinki, a „spotkanie z jutrem” to w gruncie rzeczy nasze codzienne marzenie, nawet jeśli czasem udajemy twardzieli.
Pozdrawiam serdecznie.
Spotkanie z jutrem:zawsze malutka nadzieją,że choć trochę będzie lepsze niż dziś.Tak czy tak wychodzimy mu na spotkanie,odmowa,wiadomo,czym się skończy...
Z „jutrem” jest jak z pociągiem: możesz narzekać na rozkład, ale i tak przyjedzie, a odmowa spotkania kończy się tylko jednym, więc lepiej wyjść mu naprzeciw z choćby małą nadzieją i własnym krokiem.
U Ciebie jakoś ponuro ..ja już mam nowy dzień ...wczoraj minęło ...a teraz czas na sen ...gdy o dziesiątej się obudzę ...wstanę u śmiechem ... bez marudzeń ... żoneczka jak obiecała 100 złot na moje konto przelała ..więc wszytko gra ..dobranoc ha ... ha ... ha ...żegnam do dziś ..by dalej z radością przez życie iść ..
Masz właściwy rytm - wczoraj do szuflady, dziś pod poduszkę, a jutro o 10:00 start z uśmiechem i bez marudzeń. A ten przelew od żoneczki to jak bonus do dobrego nastroju - niech wszystko gra, śpij dobrze i idź dalej przez życie z radością.
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.