Tak. kozy jeszcze pamiętają, co to jest wolność. Ludzie już powoli zapominają. Wolą być niewolnikami dobrego, dbającego o nich pana, niż samemu decydować o sobie. A jeśli się czasem buntują, to tylko dlatego, że uważają, że od tego pana "należy im się" więcej.
Coś w tym jest - koza woli własny płot do zgryzienia, niż cudzą misę pod nos - a człowiek często woli wygodę na smyczy i tylko się burzy, że smycz za krótka.
Zdecydowanie niewygodna, przypomina mi się dość znany dowcip za radą pewnego rabina, który zaproponował sprowadzenie kozy, do i tak " mocno zagęszczonego domostwa", pewnie znasz, Staszku dalszy
ciąg?
A tak poza tym, z kozą mi nie po drodze, moja babcia, miała kozę Basię, obie się nie znosiłyśmy, schodziłam jej z drogi, a ona stawała na mojej!
Serdecznie pozdrawiam, Staszku:)⭐️
Znam, znam - rabin kazał wprowadzić kozę, zrobiło się piekło - potem kazał ją wyprowadzić i nagle „jaki luz, jak przestronnie!” - a Basia? no widzisz - kozy mają talent: człowiek schodzi im z drogi, a one i tak staną dokładnie tam, gdzie idziesz.
Pozdrawiam.
Wolność jak trawa, a człowiek jak koza - uparty w 'skubaniu' wolności...
Lubimy przekraczać granice...
Bardzo dobry wiersz!
6/5.
Serdecznie Cię pozdrawiam, Staszku:)
Koza to żywa kosiarka z ambicją na stolarza. Jak nie ma trawy, to zrobi obiad z płotu i jeszcze poprosi o dokładkę. Ostatnimi czasy zjadła nasze wymiany!
Pozdrawiam.
Bo koza ma prosty plan. Chce tam, gdzie „nie wolno”, i chce to teraz. A potem patrzy na człowieka, jakby pytała: „to idziesz ze mną, czy dalej będziesz się grzecznie zastanawiać?”
Pozdrawiam.
Pięknie i daleko to widzisz. „Koza nostra” to nasz eksportowy charakter: trochę zadziorny, trochę uparty, ale jak pogadasz po ludzku, to da się żyć … szczególnie z młodą kózką, bo jeszcze nie wie, że „nie wypada”.
Dzięki.
No tak, było takie gadanie i w moich stronach funkcjonuje do dziś. „Koza” jako młoda, trochę jeszcze zielona … taka co dopiero uczy się życia i łatwo ją podpuścić. A rogi dorastają dopiero z czasem.
Pozdrawiam.
Dokładnie tak! Odwaga daje start, cierpliwość trzyma kurs, a upór dowozi do końca. I wtedy ta niezależność nie jest „hasłem”, tylko zwykłym życiem.
Pozdrawiam.
Za młodych lat, że szkoły podstawowej pamiętam, że raz z cała klasą po lekcjach ,siedzieliśmy 2 godziny "w kozie". Za co? Nie pamiętam... Wówczas w klasach były też "ośle ławki" - nauczyciel wsadzał w te ławki nieuków. Takie były czasy.
Kozi wiersz pięknie napisany.
Dobrej niedzieli :)
6/5
Tak, pamiętam ... kiedyś „koza” była karą, a dziś koza robi za nauczyciela. Człowiek posiedział dwie godziny, zapomniał za co, ale pamięta do dziś, jak to działało.
Dzięki za wspomnienie i dobre słowo!
No bo to powiedzenie krzywdzi kozę. Koza głupia nie jest, tylko uparta i ciekawska. A niektórym „wysokim jak brzoza” to właśnie tej koziej odwagi brakuje.
Pozdrawiam.
Koza patrzy na płot i już wie swoje – człowiek patrzy na sąsiada i też mu się oczy świecą. Tylko koza wraca najedzona, a człowiek … często wraca głupi i zazdrosny.
Pozdrawiam.
Myślisz, że koza by nie udawała „grzecznej” – od razu by powiedziała rogiem, co myśli … i jeszcze skosiła trawnik za darmo? Tylko ostrzegam: zamiast drapania po uszach byłby remont płotu co tydzień.
Pozdrawiam.
Jestem Staszku, czasami wpadam po prostu chciałem żebyś wiedział, że jestem. Nie zamieszczam zazwyczaj komentarzy, bo w innym klimacie piszę i nie zawsze wszystko rozumiem. Pozdrawiam.
Koza to istota na ciężkie czasy. Poradzi sobie tam,gdzie inni wymiękają a przy tym zadziorna i uparta.Lubimy jej minimalizm,jest taki wygodny a ona wie swoje...
Koza nie ma czasu na panikę ani na wygłupy. Zadziorna, uparta, skromna … i idzie dalej. Minimalizm? U niej to nie moda, tylko sposób na przetrwanie.
Bywasz tak zadziorna jak koza?
Bardzo celna i dająca do myślenia miniatura!
Zestawienie upartej kozy z naszą ludzką skłonnością do ulegania zakazom jest genialne w swojej prostocie.
Napisałeś ciepły, mądry utwór, który zostawia czytelnika z bardzo pozytywnym impulsem, by czasem też „dłubnąć tam, gdzie nie wypada” i zawalczyć o swoją wolność.
Brawo!
6/5
Koza to najlepszy nauczyciel: nie dyskutuje z tabliczką, tylko sprawdza, co jest za nią. A człowiek czasem stoi i czeka na pozwolenie … No to niech czasem też „dłubnie” i sprawdzi życie po drugiej stronie.
Dziękuję. Pozdrawiam.
świetnie ,, przyszła koza do woza " w kozie nigdy nie siedziałem chociaż ... mieliśmy ogród ..to jedna na owoce do sąsiadów wskakiwałem ... ja ta koza co ma rogi mój drogi ...dobranoc ...
No i widzisz. Koza w Tobie żywa! Skok przez płot, szybka akcja na owoce i nogi za pas.
A rogi? To nie do bodzenia, tylko do otwierania przejść, gdzie inni widzą ścianę.
Śpij dobrze.
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.