X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Dialogi wstępne z Erosem w tle

Wiersz Miesiąca 0
rymowany
2021-03-20 23:12
Na bocznych ścieżkach - znajdzie, kto ciekawy
Tam, gdzie wiosenne kołyszą się trawy,
Spotkać można parę w dziwnej zażyłości,
O płciach przeciwnych - nie miej wątpliwości.
Jeśli krok skierujesz na ścieżki wspomniane,
W ucho wpadną słowa dawno zapomniane.
Lecz jakich swobodnie użyją postaci,
Których chwila flirtu ucieszy i wzbogaci:

On
Wygląda na to, że będzie dziś padać.

Ona
Nie będzie padać dzisiaj niestety.
To już na pogodę wabi Pan kobiety ?

On
Skąd droga Pani, widzę: kobieta, samotnie.
Myślę: podejdę, bo jej nosek zmoknie...
A jak nosek to pewnie i broda.

Ona
Co też Pan mówi ? Przecież świeci, widzę.

On
Noska wszakże szkoda.

Ona
Niech się Pan noskiem nie przejmuje,
Przy sobie mam puder zechcę, przypudruję.

On
Ale nie zobaczę jak na nosku świecą piegi.

Ona
I nie zobaczy Pan, bo wychodzą na wiosnę.

On
Jakby przebiśniegi ?

Ona
Ach to czuję, że kroi się scena filmowa.
Jeszcze chwila i znudzi mnie rozmowa.
Ja jestem drogi Panie światowa kobita,
I gładkich słówek dość mam i kwita.
Wiem, komu czas rozmową umilić,
A komu drzwiczki ogródka uchylić.
Ja gościa drogiego w grządkach nie zmęczę.
Lecz musi uważać, bo go w końcu zmiękczę.
A gdy będzie podatny - wyznam w konfidencji
Do ciasta ułożyć umiem konsystencji.
Wiedz Pan, że ciasta nie traktuję wałkiem,
By się przedwcześnie nie zepsuło całkiem.
Staram się ciasto ugniatać powoli,
Aż trafię w punkt, gdy mnie zadowoli.
I kto łagodny, rozumny i cierpliwy, ten
Będzie miał udział, jak mnie uszczęśliwi.

Tutaj przerwała, by nabrać oddechu
I zwilżyć usta z nadmiaru pośpiechu.
A zestaw włosów, policzka i minki
Ułożyły się w obraz leśnej boginki.
Zaś oczy niebieskie wzniosła z uniesienia,
Aż trafiła w sam punkt zmysłów wrzenia.

Ona
Widuję pięknych, mądrych i mantyki, każdy
Oryginał pewny, każdy stawia sidła, wnyki.
Fałszywych myśliwych ja omijam łukiem,
Aby się przygoda nie skończyła z hukiem.
Ja drogi Panie nie szukam nowych treści.
Szukam nowej formy, która treść pomieści.
A w nowej szacie zgrabnie spakowana
Zapewni bez wątpienia czyste doznania.

On
A to służę Pani należycie i zapewniam,
Że umiem formę spełniać znakomicie.
Proszę wierzyć, w tym jestem niezrównany.
Proszę pozwolić, że Panią tak opiszę, iż
Włosy Pani jak kasztany spadają z drzew
Na ramiona łabędzie które, gdy od niechcenia
Odrzucać Pani będzie, odsłoni się pierś, szyja,
Słowem jak u Szekspira łania albo danaida.
I ten wzrok, który w nocy myśli spędza...

Ona
Zaraz, zaraz niech się Pan tak nie rozpędza.
Co za figura i kolosalna mowa i ton wzniosły.
Puste i niezgrabne jakieś Pana słowa.
A nadto słodkie jak przejrzałe czereśnie.
Sen nocy letniej serwuje mi Pan wcześnie ?
Szalone wspomnienia panny bezdzietnej,
Czy jakiejś matrony przekwitłej i szpetnej ?
Kiedy ktoś pustym słowem wiatr pieści,
Treści dowolnej do formy nie zmieści.
Nie trwonić proszę słów po próżnicy
Gdyż na te figury krasnale w piwnicy
Brody zwijają białe na kołowrotki, więc
Nie trwoń Pan czasu na tanie błyskotki.
Musisz Pan się starać unikać banału,
Być szczerym, ufać i czekać rytuału.

Mrugnęła filuternie, w policzek cmoknęła,
Przy tym zalotnie nogę tak zgięła,
Aż struna napięta leciuteńko drgnęła.
A zarys mięśni i harmonijnych kości
Ułożył marmur mistrzów greckich krągłości.
A zapach ? Ach zapach jak w maju konwalia,
Zawrotny w głowie jak wino w bachanalia.
Nie dość, że się zawinęła ze śmiechem na nodze,
Pomachała i samego zostawiła na drodze.
Czy jutro ją spotka ? Czy nić flirtu zerwie ?
Dźwięk wiadomości ! Czyta więc po przerwie:

Ona
Musisz Pan zmienić do kobiet stosunek.
Precz rzucić frazes, nie znać, co frasunek.
Nie mówić zdania, co w kolorach się mieni
I stać drogi Panie nogami na ziemi.
Proszę nie marzyć wcale na różowo.
Proszę zerknąć w górę, robi się burzowo
I chmura się oberwie z wielkim łoskotem.
Rada, więc na wieczór: pomyśl jak Scarlett -
Nie dziś, absolutnie - pomyśl o mnie potem.
YouTube - wersja dla leniuchów (wersja udźwiękowiona), link po prawej stronie
autor
Father Punguenty
Father Punguenty

Ocena wiersza

Wiersz nie został jeszcze oceniony.

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Autor poleca

Pokaż mniej


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności