X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Autonomia nicości /Sonet ~ № 334

Wiersz Miesiąca 0
sonet
2026-02-28 11:45
Sonety wybrane

Od autora:

Inspiracją do powstania sonetu „Autonomia nicości” był wiersz pt. „Oddech” autorstwa Katarzyny. Utwór stanowi poetycki dialog z zawartym w nim dramatycznym napięciem między rygorem „musisz” a wyzwalającą potęgą „możesz”.

Prezentowany sonet stanowi pierwszą część dyptyku, który dopełnia utwór pod tytułem „Autonomia nicości II”.


Autonomia nicości /Sonet ~ № 334


Więzień rozsądku w szarych pętach rzutu
Wykuwa północ w bezlitosne tryby
By martwy rygor nie zaznał wyrzutu

Mroźny czas kładzie na źrenicach szyby
Gdzie miedź istnienia duszno jest parzona
Więżąc swe trwanie w milczące już dyby

Jałowa próżnia w lód przeistoczona
Wypala znamię na uwiędłej tkance
Gdy w słonym pyle wiara uśmiercona

Nagle blask jasny w perłowej sukience
Kruszy monolit roziskrzoną wstęgą
Dając wytchnienie splecionej udręce

Ten grom wolności jest krwawą przysięgą
Nicość wywraca stół własną potęgą


~ Pióro Amora ~
© XXVIII.II.MMXXVI



© 2026 Pióro Amora | Wszelkie Prawa Zastrzeżone
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
4 razy

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Katarzyna<sup>(*)</sup>
Katarzyna(*)
2026-03-01
Siedzę sobie w kącie, cicho, bezszelestnie, wystukuję czasami jakiś wers. Tak było też z "Oddechem", aż tu nagle...snop światła na mnie rzuciłeś. Zmrużyłam oczy i przeczytałam.
Twój wiersz jest dla mnie niczym sprzęt nagłaśniający. Coś tam sobie wyszeptałam, aż tu nagle światło, mikrofon, ktoś mówi "sprawdzam" i odpala analizę.
Jestem wybranką losu - rzekłabym, nie będąc chrześcijanką...
;-)
Leszku, nie wiem nawet jak dziękować, taka prawda...


Pióro Amora
2026-03-02
Katarzyno,
W poezji nie ma szeptów bez znaczenia – są tylko te, które czekają na swoje echo. Twój „Oddech” nie był dla mnie cichym wersem z kąta, lecz czystym impulsem, który po prostu musiał znaleźć ujście.
Jeśli mój wiersz wydaje Ci się głośny, to tylko dlatego, że Twoja myśl zadziałała jak rezonans. Nie było tam żadnego „sprawdzam” – było jedynie wspólne odkrywanie, że między Twoim szeptem a moimi słowami drga ta sama struna wolności.

To ja dziękuję za to światło. Czasami autor musi po prostu zamilknąć, by usłyszeć w drugim człowieku to, co sam od dawna próbował nazwać.

Waldi1
Waldi1
2026-02-28
piękny sonet ... pozdrawiam serdecznie...


Pióro Amora
2026-03-02
Dziękuję i wzajemnie.

LydiaDel
LydiaDel
2026-02-28
Te granice między "musisz" , a "możesz" budujemy sobie sami. To jest czasem mur, co nie pozwala nam iść do przodu, a pomyśleć, że my sami jesteśmy jego architektem.
To nie jest tyle rozsądek, więcej sumienie, które wewnętrznie zniewala.
Pojawienie się światła — „blask jasny w perłowej sukience” – jest nagłym aktem wyzwolenia, jednak okupionym bólem.
Sonet z głębokim przesłaniem. 6/5 Serdeczności


Pióro Amora
2026-03-02
Dziękuję za odwiedziny, komentarz i gwiazdki.

Pozdrawiam serdecznie.

PIERRE
PIERRE
2026-02-28
Sedno inspiracji zachowane i faktycznie jest już kolejnym etapem do tamtych pytań wiersza ,,Oddech".
Pojawiają się tu konsekwencje wyborów a nawet wieńczący obraz ustanowienia siebie Panem wszystkiego, w tym bezcennej wolności na,,moich warunkach".
Słusznie zakrawa tu na bałwochwalstwo, czego symbolem jest stół ofiarny.
Czy człowiek od symbolicznego Adama i Ewy nie zmaga się z własnym sumieniem, by rościć prawo, dziś nazwane niezbywalnym humanizmem do stanowienia o sobie i wszystkim, co tylko mu żywnie przychodzi do głowy, pokonując, coraz to nowsze granice?
Ten wiersz zadaje kolejne pytanie, w jakim kierunku idzie cywilizacja, która tak postuluje o wolność?
Pozdrawiam i z chęcią poczytam zapowiedziane kontynuacje cyklu:)


Pióro Amora
2026-02-28
Interpretacja bywa jak lustro – rzadko pokazuje twarz autora, częściej odbija lęki oglądającego. Tam, gdzie Pan widzi ołtarze i bałwochwalstwo, ja widzę jedynie pękanie lodu pod ciężarem autentyczności. Wywrócony stół nie jest deklaracją wojny z niebem, lecz końcem gry w karty, w której znaczonymi taliami grał za mnie cudzy rozsądek. Nicość nie potrzebuje wyznawców ani dogmatów – jest wolna, bo jest pusta. I w tej pustce wszelkie pytania o kierunek cywilizacji milkną, ustępując miejsca czystej obecności. Na tym etapie kropka wydaje się jedynym słusznym symbolem.

Z wywróconego stołu
– Pióro Amora



Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności