X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Na razie leżę

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-24 15:13
jeszcze mnie pogrzebią —
ale nie dziś.

mówię szeptem,
żeby nie obudzić sumienia
ciężkie narzędzia ma pod ręką.

Ręce czyste.
niczego nie dotykam
poza procedurą.
leżę w godzinach
jak w dokumentacji.

autodestrukcja przychodzi domowa.
składa mnie wieczorami
jak ubrania, które szkoda wyrzucić.
czasem skraca, czasem przyszywa
guzik — nadzieja.

mówią:
— wszystko się kiedyś kończy.
a ja widzę, jak rzeczy się przeciągają:
kabel pod napięciem, meble bez instrukcji, kot w słońcu.

najpierw podpiszę zgodę
na powolne znikanie:
cisza albo ktoś, kto zaśpiewa.

proszę bez kwiatów —
one i tak umierają szybciej ode mnie.
epitafium:
„nie psuć. zawartość krucha.
ślady wielokrotnego użycia.”

nie zmieści się tylko jedno —
drobne „nie”, pulsujące jak nerw,
które jeszcze reaguje,
choć powinno już nie.

jeszcze mnie pogrzebią.
na razie leżę,
żeby musiała się zatrzymać
i sprawdzić, czy warto.
autor
Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
7 razy
Treść

6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Belamonte/Senograsta
to najwyraźniej peel nie poszedł w tym tygodniu do pracy :-)?autodestrukcja przychodzi domowa. - tak jak to hikimori czy jakoś tak, - w życiu trzeba cierpliwości i zdecydowania, trzeba wiedzieć czego się chce i odważyć się na to - wiem, bo z reguły nie spełniam tych warunków, he he

Czasem
Czasem
2026-01-25
Świetny wiersz... Uwielbiam takie obserwacyjne narracje. No i Twoja metaforyka też kapitalna.
Zagranie z "nie" - świetne. Czuje się to próbne znieruchomienie jak ćwiczenie przed śmiercią.

Ogólnie bardzo bardzo.

Pozdrowienia serdeczne!

p.s. Czy w przedostatnim wersie nie zabrakło "m"?


Czasem
2026-01-25
Zrozumiane! :D

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-25
Dziękuję. To „próbne znieruchomienie” bardzo trafnie nazwane — dokładnie o taki stan chodziło. A „nie” miało być właśnie czymś małym, ale nieusuwalnym.
PS. „m” nie brakuje — to nie podmiot, ma się zatrzymać i sprawdzić, czy warto.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-01-24
ten wiersz jest mi bardzo bliski
swoimi właściwościami .

takimi prosto z wnetrza JA.

odpowiem po swojemu.

pokazujesz nam , że psychika nie zawsze walczy ani się poddaje i czasem po prostu zawiesza działanie .

jak enigmatyczny system, ktory jeszcze sprawdza, czy świat daje wystarczający powód, by się ponownie uruchomic .

ciekawa forma wiersza .

dokumentalna.

extra mocny.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-25
Tak, to zawieszenie — ani walka, ani kapitulacja. Raczej tryb awaryjny systemu, który jeszcze nie został wyłączony, tylko czeka na sygnał, czy restart ma sens.

Przeboski Mandaryn
Bardzo znakomity wiersz


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-25
Bardzo dziękuję.

jolka
jolka
2026-01-24
Każdy wieczór może być pożegnaniem,choć zachowane zostaja rytuały codzienne,bo może jutro będą potrzebne...Bardzo ciekawy wiersz z dozą beznadziejności....


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-25
Rytuały są tu jak zabezpieczenie: robi się je nie dlatego, że się wierzy, ale dlatego, że mogą się jeszcze przydać.

Anna Koss
Anna Koss
2026-01-24
Śmierć krąży w tym wierszu, dotyka, ale jest jeszcze ten przyszyty guzik i ta niezgoda, drobne nie.
Nie wiem czy dobrze odczytałam ta ostatnia strofę, bo poniżej widzę inną interpretację. Z pozycji śmierci: nie warto jej pozbawiać życia, bo już leży jak martwa.
Zatrzymał mnie ten wiersz.
Pozdrawiam.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-25
Dziękuję. „Guzik” i „nie” są celowo słabe, niemal wstydliwe — ale to one przesuwają granicę. Ta dwuznaczność w ostatniej strofie jest zamierzona.

sturecki
sturecki
2026-01-24
Rzecz o trwaniu w stanie zawieszenia: jeszcze nie koniec, ale też nie pełne życie. Podmiot „leży” jak w procedurze, jak w dokumentacji, w trybie przetrwania, gdzie autodestrukcja jest domowa, cicha, codzienna i bardzo „techniczna”: kable, zgody, podpisy, instrukcje.
Z tekstu wynika, że nawet gdy wszystko w środku chce się już zamknąć, zostaje małe „nie”. Odruch oporu, nerw życia. I finał jest jak ostatni bezpiecznik: „leżę, żebym musiała się zatrzymać i sprawdzić, czy warto” – czyli nie oddaję się bez walki, wymuszam pauzę, daję sobie szansę.
6/5
P.S. Czy cytowany przeze mnie wers nie powinien brzmieć tak, jak go napisałem? (chyba brakuje "m" po "żeby"?


sturecki
2026-01-25
I wszystko jasne!

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-25
Stu, dziękuję za uważne czytanie i tak precyzyjny opis mechaniki tekstu.
Co do wersji: „żeby musiała się zatrzymać” jest celowe — nie podmiot liryczny jest tu tym co ma się zatrzymać i sprawdzić, czy warto. To pauza wymuszona na niej, nie na podmiocie.

Anna Koss
2026-01-24
W kwestii zgubionego m. Wydaj mi się, że to jest specjalnie. To śmierć się ma zatrzymać i sprawdzić czy warto pozbawiać życia kogoś kto już wygląda jak martwy. Leży. Jeśli jednak nie, to zmieni mi się interpretacja.
Ot i jedna litera, a tyle wniosła przemysleń.

samisen
samisen
2026-01-24
Tak pokrótce, to opowieść o kruchości, która mimo wszystko jeszcze reaguje.
Pozdrawiam serdecznie.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-25
Kruchość, która jeszcze reaguje, dziękuję.


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności