X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Raport z obiektu żywego

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-05 07:52
Ten budynek jest młody.
Ma świeżą elewację
i certyfikat „sprawny”.
To, że się gotuje od środka,
uznano za temperament.

Czujniki wyją chórem,
każdy w innej tonacji.
Termostat dostał palpitacji,
ale zarząd uspokaja:
to tylko stres adaptacyjny.

Magazyny pękają w szwach,
więc linie produkcyjne głodują,
mdleją przy taśmach.
Surowiec stoi w korytarzu,
transport wewnętrzny nie dojechał —
zaginął wózek widłowy,
ostatnio widziany przy nadziei.

Filtry oczyszczające
po kursie jogi
wypłukują, co jeszcze żywe,
zostawiają muł
i święty spokój.
Rury cienkie jak obietnice
przygaszają oddech.

Sterownia — horror klasy B.
Mgła, migające monitory,
komendy kasują się same,
operator nie ufa wskaźnikom.

centralna pompa pracuje
w trybie ciągłego zagrożenia —
jeszcze działa,
ale każdy cykl może być zapalny.

W nocy wyłączają kolejne sekcje.
Najpierw niekrytyczne:
koncentrację,
poczucie ciągłości,
przynależność emocjonalną.
„Młodzi tak mają” —
mówią instalacje.

Śmieję się z maszynami.
Zawalam do środka.

Młode obiekty
nie umierają.
One się tylko
źle eksploatują.
autor
Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
7 razy
Treść

6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Larisa
Larisa
2026-02-06
Bardzo dobry wiersz!
Wciąga metaforyczność i wartka narracja:)
Powiało świeżością... podoba mi się:)
6/5.
Serdecznie Cię pozdrawiam, Nicotykanie:)

Elżbieta
Elżbieta
2026-02-05
Ciekawie i metaforycznie, ale powiem, Tobie szczerzę, że mam uraz do tego rodzaju wyobrażeń odnoszących się do człowieka, zbyt dużo techniki i porównań indriustialnych przypomina mi kartezjańskie podejście do człowieka. Nie mogę jednak odmówić, Twojej wierszowanej wizji, polotu, i siły, która zrobiła na mnie wrażenie, bo piszesz świetnie!
6/5
Pozdrawiam, Nicotykanie:)⭐️

Belamonte/Senograsta
"Młodym obiektom" z reguły wystarczy szczera rozmowa z jakimś człowiekiem i wszystko wraca do normy. To fajna strona młodości. Poczucie ciągłości i przynależność emocjonalna - to ważne rzeczy. Hei Ty - co Ty bierzesz, albo czemu nie bierzesz :-) (witamin)

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-02-05
Nico.
(tak będzie dobrze?)



wiersz wpisuje się w estetykę postindustrialną .

budynek i maszyny zostają ożywione, stają się bohaterami o własnym temperamencie.

groteskowe, czasem surrealistyczne opisy, jak ten - rury „cienkie jak obietnice”, termostat z palpitacjami – podkreślają napięcie między funkcjonalnoscią a życiem.

tekst balansuje między liryzmem a dystopią, pokazując, że obiekt młody nie umiera .

on „tylko źle się eksploatuje”.


wiersz napisany w tempie moich myśli wiec przenika mnie w trakcie czytania.


zachwyca mnie, jak każda rura i każdy czujnik zyskuje tu życie i charakter.
trzeba to chyba czuć wzrokiem i słuchem.

tekst jest świetny !

i tylko ciekawi mnie czy to Twoja własna wyobraźnia czy efekt osobistych doświadczeń z pracy, w dużym laboratorium dużego zakładu przemysłowego.

ale ciekawość to podobno pierwszy stopień do .......normalnego piekła :)



Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-05
Migu,

myślę, że tak jest dobrze. ~

Ten tekst jest dla mnie w pewnym stopniu metaforą własnych doświadczeń.
Podmiot liryczny nie zawsze opowiada wprost o autorze, ale mam wrażenie, że moje wiersze często zdradzają to, co przeżyłam, widziałam, poczułam.

Ten pisałam z perspektywy ciała przeniesionego na funkcję — na budynek.
Jest też inspirowany Twoją serią o lekarzach; dzielę się w nim własnymi przeżyciami i czymś na kształt diagnozy.

Żeby dobudować Ci schody do tego „normalnego piekła”, opowiem krótką historię.

Gdy byłam mała i mój tata jeszcze żył, często zabierał mnie do pracy — do najbardziej industrialnego fragmentu mojego miasta.
Był nastawiaczem maszyn. Takim, który po dźwięku przepływu prądu wiedział, co właśnie rodzi się w maszynie.

Pracowałam z nim w wielu miejscach, dorabiałam sobie na nockach w wakacje: składałam apteczki, mieszałam pigmenty, dobierałam plastiki i utwardzacze. Razem naprawialiśmy i składaliśmy maszyny.

To nie jest moja praca dziś — jak można sprawdzić po wyszukaj.pionowo, bliższy jest mi świat finansów i cyfr — ale to doświadczenie było cenne.
I zostawiło ślad.

Viola Arvensis
Viola Arvensis
2026-02-05
Ciekawie, metaforycznie przedstawiony ten "młody".
Dużo w tym prawdy ale ...
Bądźmy mimo wszystko dobrej mysli.
Pozdrowienia.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-05
Dobra myśl też jest tu potrzebna, choćby jako awaryjne zasilanie.
Pozdrawiam Cię ciepło i serdecznie Violu.

Czasem
Czasem
2026-02-05
Świetne :) Powiem tak, jeśli tak działa ten młody obiekt, to co dopiero jak dojrzeje!

Pozdrawiam Cię przeserdecznie :)


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-05
No właśnie — dojrzewanie bywa najcięższym testem wytrzymałości materiałów 😅

sturecki
sturecki
2026-02-05
Ciekawa metafora człowieka jako „młodego, sprawnego budynku”, który oficjalnie działa, ale od środka przegrzewa się, głoduje i jest po cichu wyłączany kawałek po kawałku.
Twój wiersz jest jakby raportem z pozornie sprawnego obiektu, gdzie procedury i czujniki maskują fakt, że system wyczerpuje żywe zasoby, filtruje „co jeszcze żywe” i zostawia „muł i święty spokój”.
Odnajduję wersy, które brzmią jak diagnostyka psychiczna przepisana na instrukcję obsługi, która awarie nazywa się „temperamentem” i „stresem adaptacyjnym”, a nadzieja staje się miejscem, przy którym „ostatnio widziano wózek widłowy”.
Puenta obnaża mechanizm współczesnego „nieumierania” – zamiast tragedii jest złe użytkowanie, zużycie i normalizacja rozpadu.
6/5


sturecki
2026-02-05
Zdanie "Jastrza" i ja sobie bardzo cenię ... jest merytoryczny i neutralny.

Jak wkładasz dużo „na raz”, to moim zdaniem czytelnik czasem czuje wszystko, ale nie wie od razu co czuje.

Lubię rozkładać tekst, żeby sprawdzić dwie rzeczy naraz – czy dany fragment niesie obraz sam z siebie, i czy ten ukryty ładunek da się odczytać bez instrukcji autora.

I wiesz co – jeśli coś działa choćby „tylko dla Ciebie”, to i tak nie jest zmarnowane, bo to znaczy, że jest prawdziwe – a potem jest jeszcze lepiej, jak da się to tak podkręcić, żeby jeszcze ktoś to złapał i choćby przez chwilę potrzymał.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-05
Jastrz bardzo dobrze zdiagnozował moją przypadłość pod wierszem Migreny, wkładam w te moje teksty duży ładunek na wielu płaszczyznach i z pewnością nie jest to łatwe do czytania.... Więc ja bardzo sobie doceniam te twoje sekcje i rozkładanie na organy, tych obrazów bo dzięki nim widzę czy coś działa, czy działa tylko dla mnie, bo wiem o czym sobie napisałam.

sturecki
2026-02-05
To nie ja „ożywiam” wiersz, tylko Ty go tak piszesz, że ma gdzie zostawić te swoje znaki - ja je tylko podnoszę z podłogi i mówię: widzę.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-05
Dziękuje Ci Stu, za uważne czytanie, zawsze rozbierasz te moje wiersze na części pierwsze i widzisz to co starałam się zostawić dla uważnego oka. Ale dopóki Ty to czytasz wiem, że jeszcze przez wiersz przemawia :)



Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności