X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Przyczyny alkoholizmu w Rosji

Wiersz Miesiąca 0
satyra
2026-02-24 14:25
Z krzaków leszczyny, które przy drodze coś na kształt zbitej stworzyły ściany,
wylazł i usiadł na wielkim głazie Wańka, kominiarz lekko zawiany.
Językiem przetarł spękane wargi, potem machorkę skręcił w gazecie.
Co ja tu robię, spytał sam siebie, jakby zapomniał o bożym świecie?
Ciepły dym w młodych płucach zatańczył, czas zaś przywrócił pamięci strzępy.
Coś mi już świta, byłem na wojnie, gdzie faszystowskie gnałem zastępy.

I ja wiernułsia w paslednie wremia, ciepło mnie kołchoz witał cwietami.
Potem miedali ja im pakazał i skazał kak walczył z Giermancami.
Ugościli mnie godnie jak króla, była słonina, bliny i śmietana.
Kola harmoszkę z domu przytargał i tańczyli my prawie do rana.
Matka zaś pełna najgorszych obaw, gdzieś po tygodniu takich powitań
rzekła do ojca, trza go ożenić, i to czym prędzej, bez zbędnych pytań.

Ojciec z wyrzutem nań spoglądając, postukał tylko palcem się w głowę.
Skoro za oknem jest mleczna rzeka, na cóż Waniuszce kupować krowę.
Po co ze sobą skłócać sąsiadki, niechaj korzysta z innych absencji.
To jego szczęście, że przeżył wojnę i dziś nie stało mu konkurencji.
Jutro go wyślę z rana do biura. Da Bóg mu jakąś pracę przydzielą.
A z tą żeniaczką to poczekajmy, niechaj się baby chłopcem podzielą.

Dyrektor przyjął go oficjalnie, spytał o zdanie się sekretarza
i rzekł. „Tyś często łaził po drzewach, na gwałt potrzeba nam kominiarza”.
Otrzymał Wańka szczotkę na sznurze, czarną czapeczkę wdział z popeliny
i zaczął chodzić z domu do domu gdzie dziarsko czyścił babom kominy.
A, że przykładał się do roboty i szczotkę miał też nie od parady,
to wdzięczne bardzo były kobiety za usunięcie z przewodów sadzy.

By o nich nigdy nie zapominał i dbał o luftów pełne prześwity,
pasły go podwędzaną słoniną i dolewały wciąż okowity.
W końcu nie zdzierżył i się ożenił, i dobrze zrobił, gdyż po pół roku
przybył elektryk z hydraulikiem, oraz listonosz z torbą u boku.
Każdy z nich został godnie przyjęty, niczym dyrektor w pięknym ubraniu
i też gorzałką byli pojeni przez panny które są na wydaniu.

Tradycja poszła pomiędzy ludzi i dziś naukowcom wychodzą bzdety,
że niby w Rosji za alkoholizm, winę ponoszą głównie kobiety.
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
5 razy
Treść

6
3
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


JaSnA7
JaSnA7
pół godziny temu
Świetna satyra Gminny Poeto:)
Podsumowanie też fajne...
Kobiety niczemu nie są winne ...
To pewnik.
Rozrabiał tamten Wańka i wszystko sprowokował. To samo inni.
Swoją drogą brak u nich Ducha Puszczy:)
Wtedy dopiero by się działo...
Pozdrawiam z uśmiechem i gwiazdy dorzucam:)
🌟❄️

Anna Koss
Anna Koss
pół godziny temu
Ej, frywolny ty.
Uśmiecham się mimowolnie - dobry kawałek.

Magdalia
Magdalia
godzinę temu
Dobre:)) Pozdrawiam:)


Magdalia
pół godziny temu
W sensie, że świetna satyra, nie alkohol.

Mniszek<sup>(*)</sup>
Mniszek(*)
godzinę temu
Okowita to znana staropolska mocna wódka trzy razy destylowana, która do Polski trafiła prawdopodobnie z Niemiec. Rosjanie, chociaż mają dobre wódki, piją najczęściej samogon.


Gminny Poeta
godzinę temu
Oczywiście że masz rację jednak z tego co wiem to z każdego samogonu przez trzykrotną destylację można zrobić okowitę choć nie każdy samogon to okowita jednak to szczegóły gdyż nie chodzi w wierszu o sekrety receptury ale o samo spożywanie. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz:)))

Odyseusz62
Odyseusz62
godzinę temu
Ja tutaj inną powiem prawdę
Bachus skrzętnie omijał tę krainę
Więc Ruskie chleją wstrętną wódę
Miast się raczyć wykwintnym winem
Pozdrawiam.

Krystek
Krystek
godzinę temu
Niestety u nas też są środowiska, gdzie
bez alkoholu nie potrafią ucztować.
Ślę moc serdeczności i pogody ducha:)

sturecki
sturecki
dwie godziny temu
Satyryczna bajka socjologiczna: wojna, kołchoz, „kominiarz potrzebny” i okowita jako waluta wdzięczności sklejają Twoje wersy w których alkohol nie jest „wadą Wani”, tylko obiegiem towarzysko-instytucjonalnym. Wbijasz szpilę „naukowcom”, którzy mylą skutek z wygodnym kozłem ofiarnym.
I u nas bez flaszki się rzadko kiedy obchodzi ...
6/5

Jastrz
Jastrz
trzy godziny temu
Myślę, że znalazłoby się sporo innych przyczyn. Spróbuj np. bez wódki pojąć rosyjski model demokracji, w której prawo wyborcze jest twoim przywilejem, ale kiedy z tego prawa nie skorzystasz - możesz trafić za kratki...


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności