Przyczyny alkoholizmu w Rosji
wylazł i usiadł na wielkim głazie Wańka, kominiarz lekko zawiany.
Językiem przetarł spękane wargi, potem machorkę skręcił w gazecie.
Co ja tu robię, spytał sam siebie, jakby zapomniał o bożym świecie?
Ciepły dym w młodych płucach zatańczył, czas zaś przywrócił pamięci strzępy.
Coś mi już świta, byłem na wojnie, gdzie faszystowskie gnałem zastępy.
I ja wiernułsia w paslednie wremia, ciepło mnie kołchoz witał cwietami.
Potem miedali ja im pakazał i skazał kak walczył z Giermancami.
Ugościli mnie godnie jak króla, była słonina, bliny i śmietana.
Kola harmoszkę z domu przytargał i tańczyli my prawie do rana.
Matka zaś pełna najgorszych obaw, gdzieś po tygodniu takich powitań
rzekła do ojca, trza go ożenić, i to czym prędzej, bez zbędnych pytań.
Ojciec z wyrzutem nań spoglądając, postukał tylko palcem się w głowę.
Skoro za oknem jest mleczna rzeka, na cóż Waniuszce kupować krowę.
Po co ze sobą skłócać sąsiadki, niechaj korzysta z innych absencji.
To jego szczęście, że przeżył wojnę i dziś nie stało mu konkurencji.
Jutro go wyślę z rana do biura. Da Bóg mu jakąś pracę przydzielą.
A z tą żeniaczką to poczekajmy, niechaj się baby chłopcem podzielą.
Dyrektor przyjął go oficjalnie, spytał o zdanie się sekretarza
i rzekł. „Tyś często łaził po drzewach, na gwałt potrzeba nam kominiarza”.
Otrzymał Wańka szczotkę na sznurze, czarną czapeczkę wdział z popeliny
i zaczął chodzić z domu do domu gdzie dziarsko czyścił babom kominy.
A, że przykładał się do roboty i szczotkę miał też nie od parady,
to wdzięczne bardzo były kobiety za usunięcie z przewodów sadzy.
By o nich nigdy nie zapominał i dbał o luftów pełne prześwity,
pasły go podwędzaną słoniną i dolewały wciąż okowity.
W końcu nie zdzierżył i się ożenił, i dobrze zrobił, gdyż po pół roku
przybył elektryk z hydraulikiem, oraz listonosz z torbą u boku.
Każdy z nich został godnie przyjęty, niczym dyrektor w pięknym ubraniu
i też gorzałką byli pojeni przez panny które są na wydaniu.
Tradycja poszła pomiędzy ludzi i dziś naukowcom wychodzą bzdety,
że niby w Rosji za alkoholizm, winę ponoszą głównie kobiety.
