To bies? Czy zwierz? /brachykolon-- erekcjato? nieerekcjato!/
Ki czort go wiódł i wniósł przez próg?
Czy z chmur dziś spadł? Nie wiesz już sam.
Lecz to już wiesz, że to nie wesz,
choć żre za dwóch i klnie jak zdun!
Wie, gdzie jest cug - choć to nie duch.
Wie, jak się skryć i ślad swój zmyć.
Jak zwał, tak zwał! Czy gbur, czy cham,
masz go już dość, bo dał ci w kość.
Chcesz by w mig znikł - to coś? Ten nikt!
Lecz on zna trik, by tak fik mik
wleźć ci na łeb, choć tyś nie kiep,
ciąć włos, pod włos i śmiać się w głos.
Na nic się zdał ten sprej, twój plan,
by go raz dwa - tak ciach i bach...
On zwiał, gdzieś w kąt - ma tam swój dom?
A któż to wie... co to za zwierz.
Jest tu gdy śpisz, gdy jesz, gdy drżysz,
czy świt, czy zmrok on wciąż o krok!
On jest tuż, tuż, jak cień - no cóż...
Wiesz kim ten ktoś? Toż to twój
.
.
.
.
.
.
.
.
los.
.
.
.
A niech go szlag! Trza więc mu zwiać!
.
Ty-y.: 20.10.2022 r.
.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
