Zbierz to, coś siał i nie strasz, nie!
Nie siej złych słów, są jak zły wiatr,
wiesz, czort ma moc! Wie, jak zło siać!
Nie łącz się z nim, bo to zły pakt!
Dziś lęk cię żre, lecz nie strasz, nie!
Twój ruch, twój blef! Masz to, coś chciał!
Był czas, by wznieść się po nad zło,
nie tkać pejcz słów, co tnie jak nóż!
Ktoś zmarł, boś ty, był jak ów kat
co w mózg chciał wejść tak, raz, po raz!
Myśl wziąć do rąk, by móc mu rzec,
że kradł, że kpił, że zły był człek!
Dziś chcesz, by świat ścichł na twój krzyk,
wręcz chcesz, by brzeg ust mu móc zszyć!
Chcesz, by ścichł krzyk, ów płacz i wrzask!
Nie chcesz, by ktoś mógł pluć ci w twarz!
Coś siał, dziś zbierz i nie skarż się!
Nie wiń dziś tłum, że lży cię, tnie!
Zważ, na fakt ten: Za cios, los tnie!
Ty-y. dn. 16.03.2025.r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
