Wspomnienie II wersja /wiersz napisany trójsylabowcami/
przekwitły kasztany cudownie pachnące.
Gdzieniegdzie magnolia pudrowo-różowa
subtelnym kolorem zniewala wieczorem .
Rozmarza oczęta, ubarwia jedwabnie
motyle marzenia, unosząc wysoko,
gwiaździste plejady roziskrza ochoczo.
Podniebna idylla, arkadia wokoło.
Oaza miraży, tkliwości najczulszej
scenerią magiczną otwiera podwoje,
zaprasza kochanków symfonią srebrzystą,
orkiestra zagrała niebiańską melodię.
Wiedziona impulsem, otwieram ramiona,
odkrywam niezwykłe wibracje miraży,
subtelnie pachnących upojnym jaśminem,
czerwcowym wieczorem miłośnych wojaży.
Wodospad wzruszenia przytulam ramieniem,
szeleści wspomnieniem, wyznaniem najmilszym.
Wspominam wieczory, kwitnące jabłonie
wonności czeremchy, zaklęcia, czułości.
Pamiętam, mówiłeś: Ekspresja emocji
sięgnęła zenitu, niebawem ożywi
wygasłe kratery wulkanów zmysłowych,
zatańczmy kochana miłości bolero.
Spełnijmy marzenia, pragnienia odwieczne,
roztańczmy nieboskłon - zaiskrzy srebrzycie.
- Zegary zamilkły, wstrzymały wskazówki,
zegarmistrz rozszeptał rozśpiewał godziny.
Subtelnie kruszyłeś rozsądku kielichy,
nieśmiałość zdmuchnąłeś muśnięciem najczulszym.
Pieszczotą kreśliłeś stubarwne mandale,
symbole wieczności, wierności, pokoju.
Spijałam najsłodszy eliksir miłości,
ramiona latawce wznosiły wysoko.
Gwiazdozbiór Łabędzi otworzył podwoje,
zwiastując erupcję roziskrzeń ekstazy .
Ty-y. dn. 13./15. 05.2024.r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
