To nie walc
miał grać wiatr nasz walc wśród malw.
Nie ten dźwięk, nie ten ton, nie ta pieśń,
to nie walc wplótł się w bluszcz i w krzew róż.
Ból i żal wkradł się w dźwięk - czar gdzieś prysł,
Wiatr się wzmógł, marsz c - moll pnie się wzwyż.
Łka dziś bluszcz, płacz wśród malw, splin wśród róż,
łzy wciąż drżą, tak, jak liść - świerszcz gdzieś znikł.
Marsz się pnie hen do gwiazd - gdzie twój dom,
masz swój świat - a w nim biel jest wśród chmur,
tam wśród gwiazd tkasz swój wiersz - tak, jak song,
jest w nim róż, ze sto słońc, pieśń i zew.
Ty już tam, ja wciąż tu - świat swój tkam,
Nie ma słońc, nie ma tęcz - znikł gdzieś czar.
Nie ma malw, nie ma róż - ścichł nasz walc,
marsz C-dur noc i w dzień wiatr mi gra.
Jest w nim żal, jest w nim ból, czerń i łzy,
to co dał nam ten świat - skradł los zły.
Ty-y. 04.10.2020 r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
