X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Łatwo obiecać

Wiersz Miesiąca 0
satyra
2026-04-15 19:18
Przed wyborami niczym diablice,
które się ze snu zbudziły z krzykiem,
uparcie czyniąc swawole dzikie,
w tysiącach rodzą się obietnice.

Że już limitów żadnych nie będzie.
Profilaktyka ruszy z kopyta.
Lekarz o zdrowie się będzie pytał,
chcąc twoje dobro mieć wciąż na względzie.

Na problem premier zerka zaradnie.
Magiczną różdżkę już ma ministra.
Kasa się sypie niczym z tornistra.
Starczy na wszystko, gdy nikt nie kradnie.

Lecz po dwóch latach słychać jedynie,
że trzeba umiar mieć wciąż na względzie,
bo forsy nie ma, oraz nie będzie,
a obiad trzeba nabyć w kantynie.

Co niesie przyszłość, myślę z goryczą?
Gdzie na psychiatrię dziecięcą kasa?
Czy to wyborcza wstrętna kiełbasa,
którą medialne szakale liczą?

Żyrandol buja się na suficie.
Premier guzika szuka z zapałem,
a ja ściskając dłonie zbolałe,
pytam. Gadacie, czy coś robicie?

Nowa ministra z wysiłku sapie
i obietnice sprzedaje nowe.
Szpitale chorych przyjąć gotowe,
tych co serduszka noszą w swej klapie.

Powoli kończę głodną narrację.
Wszystkim nie starczy obywatelu.
Żeby się leczyć musisz w portfelu,
mieć koalicji legitymację.
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
1 raz

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


januszek
januszek
kwadrans temu
Oj Gminny Poeto
dzięki
{właśnie mi się wszystko rozjaśniło)
przecież wszystko zostało spełnione
Tylko my to źle rozumiemy
Mówiono przecież
" tak jak MY to rozumiemy" ( odnośnie prawa)
i jak dla "MY" to zapewnie i paliwo jest po 5,19
Dla "MY" nie ma limitów
Do " MY "dzwoni lekarz ,
Dla " MY " kasa się sypie ..
i "MY "nie kradnie

Teraz to już wszyscy będą chcieli być "MY "
Daj namiar tylko na owe serduszko ....

Pozdrawiam serdecznie.


Gminny Poeta
dwie minuty temu
Popatrz na wszelkich ichnych oficjeli na wszelkiego rodzaju marszach to zobaczysz w klapach serduszka a że one są czerwono białe to wyglądają tak jakby były normalnie czerwone tylko w środku puste. A wiersz powstał po swych aferkach czyli po tym jak senator ko bez kolejki załatwia zabieg w szpitalu państwowym gdyż jego synkowi paznokieć wrasta. A drugi to zastępca dyrektora szpitala bez uprawnień porywa karetkę i jedzie bo w stanie zagrożenia jest matką jakiejś oficjeli z ko. I oczywiście wszystkich bronią nieskazitelni senator od łapówek i minister od pogłosu.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności