Niepamiętnik
pokornie przejdę choćby ciemność
a ty mnie szeptem tylko zwiastuj
bym w tobie ziścił się na pewno
w niezaskarbionym nigdy wcześniej
poczuciu samoafirmacji
odnajdę jedną słuszną ścieżkę
którą pewnego dnia rozjaśnisz
miłości niezmartwiona czasem
co nad przepaścią stawia życie
bez ciebie tutaj nic nie znaczę
i na nic więcej już nie liczę
dlatego wiem gdzie znaleźć ślady
czuję twój wzrok - mój głos sumienia
jesteś jak słodko kwaśny nawyk
choć tak naprawdę ciebie nie ma
miłości krótko moja wzroczna
podobno imion masz bez liku
a ja cię nazwać nie mam podstaw
w swoim naiwnym "pamiętniku"
