Biez vodki nie razbieriosz
Murarz domy buduje, krawiec szyje ubrania,
Ale kiepskie by było szycie bez oblewania,
A i murarz by także, tutaj w kraju Polaków,
Na robotę nie ruszył bez nektaru z ziemniaków.
Piekarz musi mieć buty, więc do szewca iść trzeba
I zapłacić co nieco, by szewc miał na litr chleba;
A sam piekarz, choć żytniej mąki przerabia tony,
Tylko w płynie uznaje żyto u siebie w domu...
No a w rządzie w Warszawie kupa ponurych gości
Pisze różne programy wychowania w trzeźwości,
Lecz z dystansem podchodzi do pisania, bo wie, że
Żaden Polak na trzeźwo przecież ich nie wybierze.
.
