X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Droga matki

Wiersz Miesiąca 0
rymowany
2026-04-16 14:12
.

- Dokąd idziesz matko?
- Tylko tam gdzie muszę
- Ciemno tam i zimno
- Zejdę... po jej duszę

Gdzie ciemność odbiera blask oczom i słowom
Gdzie mgła niepamięci wspomnienia zaciera
By prawdy najprostszej uczyć wciąż na nowo
serca obolałe i drogie łzy zbierać

Tam pójdę gdzie zaklęcia czarne dławią duszę
Gdzie sen niespokojny i zwierciadła krzywe
Tam pod bramą stanę i już się nie ruszę
Aż pękną straszne wrota i znów ją ożywię

Choć dłoń bez oręża
pierś bez srebrnej zbroi
wokół mrok gęstnieje
tutaj MATKA stoi!

Stoi tutaj MATKA
a krew w niej tężeje
nie da się ominąć
chociaż mrok gęstnieje

Choć na wiór bym wyschła, włos się pokrył szronem
To dróg nie pomylę – przejdę ich zawiłość
Znajdę w mglistej dali dziecię zagubione
Przeciw czarnym cieniom zbrojna tylko w miłość

Ze wspomnień najlepszych utkam jej koszulę
Do serca przygarnę, za rączyny chwycę
Potem ją – maleńką, tak ciasno otulę
i po nitce światła wyprowadzę w życie!

Stoi tutaj MATKA
a krew w niej tężeje
nie da się ominąć
chociaż mrok gęstnieje

Choć dłoń bez oręża
pierś bez srebrnej zbroi
wokół mrok gęstnieje
tutaj MATKA stoi!

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
13 razy
Treść

6
8
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
3
5
9
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


PIERRE
PIERRE
2026-04-17
...napiszę pozwolisz Kasiu Umiłowana, komentarz przy tym:

https://www.youtube.com/watch?v=-1F21r_EOLs&list=RD-1F21r_EOLs&start_radio=1
i
https://www.youtube.com/watch?v=QTgn40hUdeY&list=RD-1F21r_EOLs&index=4

Twój wiersz słuchałem trzykrotnie ( dwa razy przy Twojej z YT..)
teraz duszą drugi raz j.w.:

Zabiorę Cię do miejsca, kiedy byłem z bólem największym jaki może zaznać Ojciec ( tata i matka jednocześnie- taki miałem sen-wizję..to Prawda-bo od momentu zmiany mego życia tak gwałtownej, jak śmierć duszy- byłem w piekle i śmierci fizycznej-tej nocy umarłem w kinie przy Naj- uszczypnęła mnie i nie czułem bólu, bo widziała, że odszedłem z duszy..tej nocy złamałem jedyną nić ze świętym życiem- ostatnie, jedyne słowo dziecka naprzeciw tego wiernego, białego gołębia przed laty- to On wyrył ślad a to ja cofnąłem się o tyle lat i mój ślub to zabita Jego śnieżnobiała synogarlica..)
..a zatem spójrz, jak widzę, co widziałem kilkanaście miesięcy później:
( musisz wiedzieć, że kocham córki, zwłaszcza Pierworodną sprzed ślubu i każdy kto widział mą Miłość mówił- nawet żona- tylko nie urodziłeś, bo zachowujesz się jak matka i ojciec jednocześnie..ale to ja zdecydowałem o podaniu oksycotyny i tylko ja wiedziałem cztery lata wcześniej ( ginekolog 4 razy w,,widział syna", że to będzie Ola.. )..

Ciemna przestrzeń..jestem bo widzę, nie czuję ciała bo jestem tylko ,,widzący czuciem patrzenia"..stoję dzięki więzi z tym co widzę, jakby we śnie, bo to wizja..
Pode mną morze piekła..strach bucha wieżowce przestrzeni do mnie..
Spojrzałem wtedy w lewo- stoi o dwie odległości ręki- Jezus- nie patrzy mi w oczy- ja też się ,,unoszę''- bo nie mamy żadnego oparcia, jak ta więź..dopóki ( pamiętasz chodzenie po wodzie..ja mam Kasiu na trzecie imię Jan Chrzciciel- jestem z wody )..
Nic, nikt tam nie mówi bo mówisz sercem..czujesz i żyjesz, widzisz w oparciu o przekaz tego co dajesz i odbierasz całą duszą, rozumem bólu pytań zatrzymanym na barierze bólu- to piekło- brama tego, co może wyrzucić z ciebie ból cały- najsilniejszy- i ostatni możliwy istoty odruch woli życia, chęci braku unicestwienia ,,na zawsze" czyli na ,,nigdy"
Chcę spojrzeć w twarz ale boję się wzroku i odpowiedzi-to mój wyrzut sumienia i niewypowiedziane- a jeśli usłyszę ,,ostateczne Nie"
Na czym stoję?- pytanie zamiast tamtego- bo nie jestem jednak jeszcze z tamtymi na dole..gdzie Aneta?-szukam patrząc w dół- i cały świat dusz wszystkich wydobył pytanie najstraszniejsze dla mnie- to jakby całe piekło zgniotło jednym pytaniem mnie:
,,tu jest Ola?..Natalia?..Aneta?..Rodzice?..pięć razy przeszyto me serce sztyletem tych pytań ( teraz zrozumiałem dlaczego mam uszkodzony nerw środkowo sercowy i raczej kiedyś pęknie mi serce, zgodnie z zapowiedzią dawno temu )..
już nie myślałem, by chwycić się płaszcza Jezusa..tylko, czy mogę rzucić się za nimi do piekła, by tuż przed moim spaleniem żywcem ich wypchnąć w górę..
i się obudziłem..w tej samej chwili, tuż przed decyzją skoku po nich..
........
ps. jeden z filmów z Robin Williamsem taki był ( chciał mąż tak ratować żonę samobójczynię )
Wnioseki dwa z wizji:
1. Jezus jest Mostem do Siebie ( Brama, Droga jedyna do Królestwa- czyli Jego )
2. to była szatańska wizja, chyba, że widzenie, jak u mistyków np. św. Faustyny Kowalskiej..( bo Bóg wlewa zawsze Odwagi i Nadzieję- nigdy nie straszy..)
3. Módl się i kochaj ludzi, bo to Jest oparcie i Droga dla bliskich i Ciebie, Kasiu do Boga ( raju )
4. chwytaj ręki, dłoni, choćby płaszcza Jezusa ( filakterie mają przykazanie miłości zaszyte ) i pytaj zawsze o Prawdę ( kto jest kto po imieniu- musi spojrzeć Ci w oczy, byś poznała, czy nie kłamie..)
ps.
mnie jeszcze nikt z ludzi nie oszukał, bo patrzę sercem przez oczy, przenikając duszę- takie ,,wejrzenie":)))
Dziękuję za wiersz. piosenkę tak mocną, co przywołała..i mam nadzieję coś pomóc Twemu sercu i mamie..
Amen


PIERRE
2026-04-17
..wiedziałem, że jesteś matką..dlatego mamy taką wrażliwość i empatię, i wyczytałem u Ciebie gdzieś później, że ,,całą duszą"- u mnie ,,czasami dusza wyrywa się z ciała"- Naj dwa razy to widziała- ona była mym Lustrem..
Pozdrawiam, Niech Was Bóg błogosławi- to moja dziś dla Was intencja, modlitwa..jeszcze ponad godzinę..i będę w tym bliżej..
Amen

Czasem
2026-04-17
Widzisz Piotrze, w tym wierszu to nie o moją mamę chodzi, a o mnie. I o moją córką. Stąd rozumiem z Twojej wizji chęć rzucenia się w otchłań. Nie wykluczam, że to szatańska wizja. Uważam generalnie, że z ostrożności trzeba wizje w pierwszej kolejności mieć za szatańskie. "Choćby i anioł z nieba..."
Jednak dłoni Jezusa można i należy się chwytać. A choćby i krawędzi płaszcza.

[ GALBA ]<sup>(*)</sup>
[ GALBA ](*)
2026-04-16
Wiersz mnie zabolał... Po prostu...
Pozdrówki Kasieńko 🌟👍


Czasem
2026-04-17
Bo z bólem pisany Marku.
Dziękuję Ci serdecznie i pozdrówki także.

Jastrz
Jastrz
2026-04-16
Tak. Miłość rodzicielska (a matczyna w szczególności) to chyba ostatnie uczucie zdolne jeszcze nas skłonić do poświęceń. Wszystkie inne uczucia (nawet tak silny przez parę stuleci patriotyzm) jakoś ostatnio przywiędły.


Czasem
2026-04-17
Co prawda to prawda Michale... Ale, wiesz może ten patriotyzm przwiędł przez mylne poczucie, że niepodległość została nam dana na zawsze? Brak zagrożenia, dobrobyt (wystarczy ciepła woda w kranie) i Polak zasypia. Inna rzecz, że dziś Ojczyznę można nam odebrać bez jednego strzału, po cichu. Jak materaz z łóżka, zostawiając samo prześcieradło. A Polak dalej śpi zadowolony...

Ech. Dużo by gadać.

Pozdrawiam cię serdecznie!

Ahsoka
Ahsoka
2026-04-16
Miłość i modlitwa są najsilniejszym orężem... Wiesz Kasiu o tym... św. Monika 30 lat modliła się za swojego syna Augustyna, również późniejszego świętego... Nie ustawaj! Z ❤️ i dobrą myślą przy Tobie :)


Czasem
2026-04-16
Dziękuję Agato... Tak, masz rację. Dobrze, ze o tym przypominasz.

Pozdrowienia serdeczne

Ahsoka
2026-04-16
*17 lat

samisen
samisen
2026-04-16
Piękna piosenka o miłości, która potrafi przezwyciężyć każde zło – nie tylko w relacji matki i dziecka, ale też jako uniwersalny symbol troski o drugiego człowieka. Pokazuje, że nawet w najtrudniejszych momentach obecność kogoś bliskiego może stać się drogą powrotu do życia.
Pozdrawiam serdecznie.


Czasem
2026-04-16
Tak Jarku, nie darmo jest to element przewodni wielu baśni. Miłość, która przezwycięża zło, a nawet śmierć.

Pozdrawiam Cię serdecznie, dziękuję!

rzabaprzezrz
rzabaprzezrz
2026-04-16
ojej, cóż to się dzieje, chyba coś bardzo poważnego, jeśli aż taki klimat, ból, lęk, determinacja...Bardzo poruszające, wręcz wstrząsający tekst i muzyka, oddająca siłę matczynych uczuć...Pozdrawiam serdecznie Kasiu, uściski przesyłam, i myśli jaśniejsze, niech nadzieja będzie Twoim oparciem<3


Czasem
2026-04-16
Dziękuję Rzabko, dzieje sie źle, ale ta piosenka mówi właśnie o nadziei.
Tak więc jej nie tracę :)

Pozdrowienia!

januszek
januszek
2026-04-16
Taka jest każda prawdziwa matka dla swych dzieci.

Bardzo na czasie
, mamy i ową Boską
/aż zapytałem AI : Czy Matka Boska jest Matką Polaków?
" Tak, w polskiej tradycji katolickiej i historycznej Matka Boska jest uznawana za Królową Polski i duchową Matkę Polaków. Ten tytuł ma głębokie korzenie historyczne i religijne "/
A czasy nadeszły z " mgłą niepamięci " i " prawdy najprostszej uczyć wciąż na nowo " nas trzeba.

Pozdrawiam serdecznie.


januszek
2026-04-17
Przepraszam
Pójdę o krok dalej
Jest Matka i jest Jej Syn
,który patrzy na Nią ,a Ona przekazuje mu nasze potrzeby ( jak w Kanie Galilejskiej)i mówi:
" Jezu ufam Tobie " więc " Jezu, Ty się tym zajmij "

proponuję wysłuchać:

https://www.youtube.com/watch?v=4LjJmWRuq-4
i podobne:
https://www.youtube.com/watch?v=DaOtOeQIaPI

Pozdrawiam serdecznie.

Czasem
2026-04-16
O proszę Jasiu... tak też można na to spojrzeć :)))
Dzięki!

TheRamones
TheRamones
2026-04-16
Matka... Najdzielniejszy z wojowników. Rzuci się na smoka bez oręża, tarczy, zbroi... A i tak ma ogromne szanse!

Przytulam Kasiu ❤️


Czasem
2026-04-16
Dziękuję Ramonesko :))) Taką właśnie mam nadzieję, że i wrota piekielne i smoki padną.

Ściskam serdecznie

ElaK
ElaK
2026-04-16
Piękny wiersz. Matka przejdzie każdą wyboista drogę, by chronić swoje dziecko. To miłość bezwarunkowa.


Czasem
2026-04-16
Dziękuję Elu. To prawda...

Pozdrowienia serdeczne!

jolka
jolka
2026-04-16
Istota macierzyństwa : do końca:pewność,że zawsze jest do kogo wracać w najgorszych zdarzeniach.Pięknie opisane,z nutą heroizmu.

sturecki
sturecki
2026-04-16
Matka nie idzie zwykłą drogą, tylko schodzi w sam środek ciemności po swoje dziecko, jakby sama miłość była silniejsza od lęku, mgły i całego zła, które chce człowieka zatrzymać.
Nie ma tu bohaterstwa z mieczem, tylko upór serca – stoi sama, bez zbroi, a jednak właśnie dlatego wydaje się nie do ruszenia, bo matczynej miłości naprawdę trudno cokolwiek przegrodzić.
Bo jak matka kocha naprawdę, to pójdzie choćby w najgorszy mrok, stanie pod każdą bramą i będzie stała tak długo, aż swoje dziecko z tego ciemnego miejsca wyciągnie.
6/5


Czasem
2026-04-16
Bo co ma zrobić taka matka jak jej ciemność chce dziecko zawłaszczyć?
Dziekuję STu :)
Taką mam nadzieję, że matczyny upór wystarczy za najlepszy oręż.

Pozdrowienia!

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-04-16
w Twoim Kasiu pisaniu forma, emocja i wyobraznia spotykają się w jednym punkcie i zaczynają pracowac razem .

rzadko się to zdarza z taką naturalnoscią.

masz w sobie coś z tworczyni, która nie tylko zapisuje, ale naprawdę prowadzi czytelnika przez doświadczenie.

bardzo dojrzałe, bardzo piękne

jak wszystko, zawsze u Ciebie:)


ściskam Cię Kasiu:)


Czasem
2026-04-16
Dziękuję Jacku :)))

Bo ja chyba wszystko zawsze robię całą sobą... A kiedy chcę się porozumieć z odbiorcą to już w ogóle jestem zachłanna.
Dlatego i słowo i dźwięk i jeszcze obraz na koniec... :)))

Bardzo Ci dziękuję i serdecznie pozdrawiam

Goldenretriver60
Matki, co do zasady, stoją zawsze tam, gdzie trzeba.
Hołd matczynej miłości. Muzyki już nie słuchałem, konsekwentnie. :-)


Czasem
2026-04-16
Co do zasady być tak powinno :)
Pisałam nie tyle jako hołd ile manifest lub wręcz pieśń wojenną.
Ale i tak moze być to interpretowane.

Szanuję konsekwencję w unikaniu muzyki, choć się nad nią trochę narobiłam :))))

Pozdrowienia serdeczne Złociutki. Dziękuję!


Autor poleca

Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności