Wspaniałość drogi
Życie mówi głośno
słychać pierwszy krzyk
przychodzi jak światło
rozlane na próg poranka.
płaczesz ronisz łzy
całe życie to My
czy potrafimy unieść jego ciężar życia
po prostu kładziemy je jak kamień na kamieniu
w naszych dłoniach wszechświata moc
drżenie chwili która kwili
i cisza jedwabna nicości
boląca prawda skrusza serca
Niedokończony dzień życia
czasem koi jak sen,
ale zawsze zostawia ślad jak stygmat
że byliśmy ulotnym pyłem na pustyni
I tylko od nas zależy,
czy nazwiemy to przypadkiem,
czy darem.
życie przychodzi jak pytanie
bladym świtem
życie oddycha
zna odpowiedź.
uczy nas oddychać
czas liczy chwile
Między nimi
rozciąga się dzień
imion znaczenie
twarze, wspomnienia
Śmierć wyciąga wnioski
że nic nie jest na zawsze
więc wszystko jest ważne
każdy zjedzony posiłek
wszystko odpływa jak szept
w twych ustach
