X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

UMIEMY DOŁKI KOPAĆ

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-03-04 00:01
z cyklu: „My-Polacy”

umiemy dołki kopać
nie trzeba planu,
wystarczy rozmowa

kopiemy językiem:
pod kimś,
pod sobą,
pod wczoraj,
żeby jutro miało gdzie się schować

w pracy – dołek pod kolegą,
bo „on się jakoś za dobrze trzyma”
w domu – dołek pod milczeniem,
bo cisza zaraz coś powie

w sieci koparka ma tryb turbo:
dwa zdania,
trzy emotki,
i już stoi krater,
w którym tonie rozsądek

mamy łopaty z przysłów:
„ja nic”, „to nie ja”,
„każdy tak ma”,
„bo oni zaczęli”
„wina” – zawsze „tamtych”

kopiemy też z troski –
żeby ktoś nie urósł za wysoko,
bo jeszcze spadnie
na nasze poczucie sprawiedliwości

a kiedy już wykopiemy dołek idealny,
stajemy nad nim jak nad dziełem:
– o, jaki równy!
– o, jaki głęboki!
– o, jak tu echo pięknie kłamie!

i wtedy przychodzi ta myśl,
zwykła, bez fanfar,
co nie potrzebuje patriotycznej pieczątki:

***
kto całe życie kopie dołki,
ten w końcu znajduje w nich jedyne miejsce,
w którym nie musi już udawać, że stoi wyżej
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
13 razy
Treść

6
11
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
12
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Jastrz
Jastrz
2026-03-05
Myślę, że nie masz racji. Kopaczy dołków się widzi, czasem się na nich narzeka, gdy się wpadnie... Ale jest ich mniejszość. Rozejrzyj się wśród swoich znajomych. Czy wielu znasz takich?


sturecki
2026-03-05
Może i masz rację - najbardziej widać tych z łopatą, bo reszta po prostu idzie dalej i nie robi hałasu, więc założyłem, że „mniejszość” potrafi wyglądać jak „wszyscy”.

wandaw
wandaw
2026-03-04
Świetnie spuentowałaś swój jakżeż życiowy wiersz.
Człowiek potrafi! Czasem jest lepszy od profesjonalnej koparki za miliony!
Pozdrawiam w zadumie.


sturecki
2026-03-04
Dzięki - człowiek ma koparkę w języku i w palcach, a miliony tylko w fakturze, więc dołek „pod kimś” wychodzi mu szybciej niż pod kwiaty.
Pozdrawiam.

Kika88
Kika88
2026-03-04
Trafne
Pozdrawiam serdecznie


sturecki
2026-03-04
Dzięki - miło, że trafione; obyśmy częściej zasypywali niż kopali.
Pozdrawiam.

LydiaDel
LydiaDel
2026-03-04
Tak jest, ale często zapominamy znane przysłowie - „Kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada”. Ja uważam, że karma powraca.
Wyjątkowo trafne . 6/5 Serdecznie pozdrawiam


sturecki
2026-03-04
Właśnie ... dołek najczęściej ma autopowrót, tylko z opóźnieniem, więc karma bywa jak echo: wraca dokładnie tym samym tonem.
Pozdrawiam.

Viola Arvensis
Viola Arvensis
2026-03-04
Bardzo trafne!
Może dlatego ten nasz naród jest taki zdołowany...
Pzdr.


sturecki
2026-03-04
No bo jak dzień w dzień kopiemy pod sobą, to potem się dziwimy, że chodzimy tacy „z-dołowani”.
Pozdrawiam.

ekrzy
ekrzy
2026-03-04
Twój wiersz brzmi jak coś, co mogłoby wybrzmieć w monodramie, brzmi jak czyjś szczery monolog, który można wygłosić ze sceny. Ma rytm, pauzy i narastanie emocji, a pointa aż prosi się o chwilę ciszy po ostatnim wersie.
Pozdrawiam serdecznie


sturecki
2026-03-04
Dzięki - skoro widzisz tu monodram, to znaczy, że te „dołki” brzmią nie tylko na papierze, ale i na scenie, a cisza po puencie robi za ostatni wykop.
Pozdrawiam.

Marek Żak
Marek Żak
2026-03-04
Tak to niestety działa, a te dołki to teraz rozszerzyły się o hejt. Jak jadę do Biedronki, to na rowerze, który ma 20 lat, w starych kaloszach i roboczych jeansach, więc nawet lokalni menele mnie nie proszą o złotówkę na piwo.
Powiem tak trochę teraz z drugiej strony, bo u braci często jest tak, że jak im się trochę powiedzie, to zaraz zapominają o grzechu pychy i patrzą na innych z góry,. Podjeżdża ktoś mercem i nie może się oprzeć, żeby na mnie i mój rower popatrzyć z lekceważeniem, wręcz pogardą. Ja jestem gotowy dla zabawy jemu się nawet ukłonić i oczywiście przepuścić, ale takie zachowanie nowych elit nie jest fajne.
Pozdrawiam


sturecki
2026-03-04
Tak ... teraz każdy liczy zysk, więc „zwróć uwagę” brzmi jak rachunek, a rachunek często kończy się agresją.

Marek Żak
2026-03-04
I ten duch biznesu / kalkulacji, czyli co mogę zyskać - nic, a zwrócenie komuś uwagi wywołuje agresję,/ Pozdrawiam.

sturecki
2026-03-04
Jasne ... schodzisz z drogi i to jest zdrowe, bo kto nie kopie i nie stoi nad dołkiem, ten ma mniej błota na butach.

Marek Żak
2026-03-04
Nie, nie czuję takiej potrzeby, schodzę z drogi.

sturecki
2026-03-04
Pięknie to pokazałeś - Ty jedziesz starym rowerem i w kaloszach, a oni mercedesem, a i tak to pogarda kopie większy dół niż hejt w komentarzach.
Jak ktoś tak patrzy z góry, to częściej odpowiadasz ukłonem i żartem, czy zdarza Ci się jednak powiedzieć coś wprost, żeby mu „spuścić powietrze z balonu”?

Krystek
Krystek
2026-03-04
Niestety coraz więcej wokół
narzekania, zawiści, podłości,
a coraz mniej życzliwości.
Ślę moc serdeczności:)


sturecki
2026-03-04
Tak to wygląda ... koparek przybywa, a łopat życzliwości jakby ktoś nie dowiózł.
Pozdrawiam.

Ahsoka
Ahsoka
2026-03-04
W dołkach na cmentarzu nie będzie lepszych i gorszych, wszyscy będziemy równi. Tylko potomni będą zerkać z zawiścią, kto ma więcej zniczy a kto bogatszy nagrobek.


sturecki
2026-03-04
Trafna obserwacja ... za życia oszczędnie, po śmierci hurtownia kwiatów, żeby sumienie miało gdzie postawić paragon.

Ahsoka
2026-03-04
Myślę, że to wszystko jest na pokaz. Niejedną babcia w życiu tyle kwiatów nie dostała ile jej teraz na cmentarz przynoszą. A co teraz babci po kwiatach? Zmarłym tak naprawdę potrzebna jest tylko nasza modlitwa, a światełko na grobie powinno być tylko symboliczne.

sturecki
2026-03-04
Trafione - w dołku wszyscy „równo”, a nad dołkiem znowu konkurs na świeczki i kamień, żeby echo miało co powtarzać.
Myślisz, że to bardziej potrzeba pamięci, czy jednak pokazówka dla żywych?

ElaK
ElaK
2026-03-04
I taka jest prawda, "podłość ludzka nie zna granic" ( mówiąc słowami klasyka), - Bo jak można zdzierżyć, że ktoś jest lepszy, że osiągnął więcej , że jest mu dobrze itd., I to wszystko bez poczucia własnej winy, bez deka ciążącego sumienia, aż do momentu, kiedy sam nie znajdzie się w odwrotnej sytuacji . Dopiero wtedy nachodzi refleksja....albo i nie. Pozdrawiam serdecznie


sturecki
2026-03-04
Właśnie - najłatwiej kopać „dla sprawiedliwości”, dopóki nie usłyszysz własnego echa z dna.
Twoim zdaniem ludzi bardziej napędza zazdrość o cudze „lepiej”, czy strach, że sami wypadną na „gorzej”?

andrew
andrew
2026-03-04
Umiemy, robimy to solidnie...
Dobrze, że czasami ...przychodzi refleksja.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
2026-03-04
No i to jest nasza specjalność - robota na tip-top, a refleksja wpada jak kontrola jakości i psuje nam humor.
Pozdrawiam.

jolka
jolka
2026-03-04
Gdy padnie pytanie:no kto to mógł...,udajemy,że to nie nasze dzieło Prawa autorskie oddajemy innym.Bawimy się w tropicieli,gdy nam noga ugrzęźnie...Niebezpieczny ciągły wyścig a droga niebezpieczna..


sturecki
2026-03-04
No właśnie - koparka idzie w zaparte, autor znika w krzakach, a potem wszyscy tropią ślady, aż sami ugrzęzną w tym „to nie ja”.
Częściej widzisz to w sieci czy na żywo, w pracy i między ludźmi?

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-03-04
Ja to za leniwy jestem do kopania dołów
nawet by w nie strącać wszyskich moich wrogów
Dzięki temu wiele problemów mi odpada
na czele z tym że do nich nie wpadam.
Pozdrawiam.


Odyseusz62
2026-03-04
to szybka riposta więc się nie zastanawiam.

sturecki
2026-03-04
Idealnie - zamiast kopać dołki, Ty robisz żart i wróg sam siada na brzegu, bo nie ma jak zejść z miny. Przypuszczam, że to jest bardziej śmiech „na zgodę”, czy taki, po którym ktoś nagle zaczyna się pilnować.

Odyseusz62
2026-03-04
Nie mam w zasadzie wrogów ale jak już to łamię ich poczuciem humoru.

sturecki
2026-03-04
No i elegancko - Ty nie kopiesz, więc nie masz ani wrogów do strącania, ani dołka, co by Cię potem „z wdzięczności” przyjął.
A co u Ciebie działa lepiej na wrogów: święty spokój i ignorowanie, czy jednak czasem jedno celne zdanie?

PIERRE
PIERRE
2026-03-04
Wykonujesz sobie status mojego ulubionego Autora- równo i systematycznie,
wiersz za wierszem:))

ps. Na końcu myślałem padnie słowo ,,dołek piekła"- ale zrobiłeś to piękniej nazywając, dokładnie, to o czym myślałem:)
Pozdrawiam:)


sturecki
2026-03-04
To mi pasuje - stopnie jako „rachunek sumienia”, czyli krótkie zatrzymania, bez których człowiek by tylko leciał albo się staczał.

PIERRE
2026-03-04
widzisz, stawiasz warunki..to oznacza, że ,,schody muszą mieć stopnie"- nazwij je miejscami podparcia czyli ,,po naszemu"-rachunek sumienia- to zawsze ,,zatrzymanie"..tyle obrazu..reszta Twoja..
w końcu ,,naTą Górę każdy wchodzi niepowtarzalnym szlakiem"

sturecki
2026-03-04
Przyjmuję ... „piękniej” znaczy: bez młota, a z echem, które samo się kompromituje; a schody możesz pokazać, byle nie prowadziły do kolejnego dołka po drodze.
Pozdrawiam.

PIERRE
2026-03-04
,,zrobiłeś to piękniej" jest odpowiedzią na Twoje pytanie..
ps.
chyba muszę pokazać schody, byś wstępował a nie szybował..
Jesteś mądry, to zrozumiesz:)

sturecki
2026-03-04
Hi, hi ... ja tu tylko trzymam poziomicę i pilnuję, żeby „My-Polacy” nie wpadło we własny wykop, a status autora niech się sam robi przy okazji.
Ty byś wolał na końcu jednak ten „dołek piekła”, czy zostawić tak jak jest?

PIERRE
2026-03-04
* Wykopujesz- ps. komórka zniekształciła:(

Waldi1
Waldi1
2026-03-04
powiek krótko w tym dołku wszyscy jesteśmy równi ... na szczęście moje nie musiałem pod i=kimś kopać dołków ... a jeszcze innym w pracy pomagałem ... jedynie dołki wykopuje przed blokiem ..by z sąsiadem posadzić kwiaty ...te które późna jesienią wykopaliśmy by w piwnicy przezimowały ...do połowy marca ...itd ...dobranoc...


sturecki
2026-03-04
Tak ... „czepek” nie na głowie, tylko w sercu, a kto pluje na robotę, ten potem kopie dołek pod własną godność.
Dobrej nocy.

Waldi1
2026-03-04
ten czepek jest najważniejszy w sercu pełnym empatii ...gdy kochasz to co robisz... to już otrzymałeś nagrodę od życia i przysłowiowy czepek ... a młodzi by nie pluli na robotę ...znasz te hasło i pewnie słyszałeś ..czy się stoi czy się leży 2 tysiące się należy ...itd ...dobranoc..

sturecki
2026-03-04
No i proszę - zamiast kopać dołki pod ludźmi, Ty kopałeś wynik pod robotę, a reszta sama cichła, jak kierownik rzucił „to róbcie jak Czernik”.
Jakbyś miał jednym zdaniem poradzić młodszym: co jest ważniejsze, żeby „urodzić się w czepku”, czy jednak zrobić sobie ten „czepek” rzetelnością i lubieniem roboty?

Waldi1
2026-03-04
zapewne znasz powiedzenie ..że pokorne ciele dwie matki ssie ... lubiłem zawsze zrobić więcej niż było trzeba ... a to mi wynagradzało sowicie ... mogłem zrobić robotę zdać raport ii iść do domu przed czasem .. np .. pracuję w OTL wywóz drzewa z lasu ...wyjazd 6 rano koniec pracy 11 , 30 i do domu... a zarabiałem wtedy za ten krótki czas pracy dwa razy więcej niż mój brat na kopalni z sobotami i niedzielami ... i tak całe życie robiłem swoje i korzystałem podwójnie ...i kierownictwo było zadowolone ... że zrobiłem swoje a nawet więcej więc przymykali oko ...na wszystko i sowicie wynagradzali za pracę ... kiedyś na padło dlaczego Czernik dostaje tyle premii...i kierownik od razu na im odpowiedział ...to pracujcie tak jak Czerni i zapadłą cisz ... zawsze kochałem to co robiłem i chyba tu jest odpowiedź ,, a pracy mam tylko 28 lat i dziewięć miesięcy i na żonę nie narzekam ani na emeryturę i i już zaczynam od 7 lutego 27 rok odpoczynku bez dorabiania ... widzisz jak dobrze urodzić się w czepku ...

sturecki
2026-03-04
No i to jest najlepsza riposta na kopanie dołków - nie wchodzić w tyłki, tylko robić robotę tak, że nawet BHP ma spokój, a ludzie sami widzą kto tu jest „drugim dyrektorem”.
A co Cię najbardziej trzymało w tej postawie: charakter, zasady wyniesione z domu, czy po prostu dość miałeś lizusów i układów?

Waldi1
2026-03-04
kopali ..kopali dołki pode mną ... bo zazdrościli mi wszystkiego ... lecz moją siłą była rzetelnie wykonana praca ...bez włażenia kierownictwu w ...D==ę dzięki czemu mówili mi w oddziele że jestem drugim dyrektorem w kopalni... ponieważ załatwiłem wszystko ... nawet w BHP ...jak mieli mieć naganę co żałowało na nagrody ,,to potrafiłem ja zwykły ryl ...czyli górnik ...załatwić wycofanie ...a to wszystko dzięki mojemu podejściu do pracy ... nie lizaniu tyłka ... pozdrawiam serdecznie ...

sturecki
2026-03-04
U Ciebie dołek robi za rabatę, nie za charakter, więc echo może sobie kłamać, ale kwiaty i tak powiedzą prawdę.
W pracy częściej Ci się zdarzało zasypywać cudze „dołki”, czy raczej pilnować, żeby nikt nie zaczął kopać pod Tobą?


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności