Oni
Tysiące kilometrów, cała cyberprzestrzeń,
Daleko ręce i myśli splątane sercem,
dwie twarze, sprawy związane gestem.
Klawiatury słów czarna półprzestrzeń.
Czy w niebie jest jeszcze przestrzeń?
Owinięte z chmur utkanym swetrem,
kromka chleba tu snu jest ciepłem.
Dziś nie istnieje czasoprzestrzeń.
Wzruszeniem jest cała dotknięta
Ona i On bez drogi tylko krętej
dwie twarze- nie tylko na Święta.
Monitor a szyba zaraz przejęta,
myśli i sprawy jak jasna kolęda.
Tyle ich łączy i nic więcej?
