Gorzka czekolada
owoc dojrzały w głębi bólu.
Uprawa na wzlotach i upadkach
chęć na cierpką prawdę.
Jak gorzka czekolada
konesera cierpień ukoi.
Tak ocet winny w koronie
strapioną duszę napoi.
Rozdrapane wtóry raz rany
krew wspomnieniem pulsuje.
Barwią słone łzy topielca
w bagnie własnych grzechów.
Jak gorzka czekolada
tabliczkami odlicza istnienie.
Tak ocet winny w koronie
całunem odbierze tchnienie.
Nie żal i smutek czy wybaczenie
to coś korzeń ma pradawny.
Klątwa spraw niedokończonych
sekret dla mnie nie jawny.
Jak gorzka czekolada
nie każdemu może smakować.
Tak ocet winny w koronie
konającego może poratować.
