Nocne życie
księżyc odbiciem egzystuje.
Gwiazdy migoczą na niebie
ich piękno zawsze czuje.
Przechadzając się lasami
w kojącej nocnej ciszy.
Dusza dniem skołatana
odnajduje trudów ukojenie.
Rankiem powrócą obowiązki
rzeczywistość niewybaczalna.
Dzień też ma przemijanie
do randki nocnej swawoli.
Powrotu spowitego sacrum
w arkanach wędrówek.
Orędzie ciemnością sławione
dla utulenia harmonii.
Moje śnienie na jawie
radość z czystego spokoju.
Zostałem towarzyszem cienia
nocna zmiana nastroju.
