Ciężar wspomnienia...
Nocą,
kiedy najbardziej pragniesz
uciec w krainę spokoju
i odpoczynku,
nachodzą cię takie myśli wtórne
poszarpane, nie twoje,
nieme w krzyku.
Wciskasz w poduszkę ten mętlik,
lecz uparcie podfruwa jak piórko
a w myślach
nadal jazgot się pętli
i gdzieś tam
echem pobrzmiewa
„nokturno”.
Wstajesz po szklankę mleka
z nadzieją na ciepłe wspomnienie,
lecz ono z parą
zbyt szybko ucieka.
Pamięć
- powiedz –
nadzieja to,
czy utrapienie?
