Naród wyrzutków
Ty jesteś Królem całego świata
I cała nędza spływa ku Tobie
Zaznać słodyczy Twojej miłości
Być pokrzepionym życzliwym słowem
Wyrzutków tłumy to naród liczny
Idą do Serca najpiękniejszego
I wiedzą dobrze że tam jest szczęście
Pieszczota godność radości pełnia
Ten naród płynie jak rzeka wielka
W cichych modlitwach tęsknych westchnieniach
To dusze małe co Cię poznały
Prostota bowiem oczy otwiera
Śmiecie dla świata - skarb Serca Twego
Krwią zapłaciłeś w godzinę straszną
I wykupiłeś nację ogromną
By im w dziedzictwie przeznaczyć Niebo
Swoich przyjaciół znasz po imieniu
I wiedzą dobrze że tam ich czekasz
Swój ciężar życia niosą do końca
By wkroczyć w światłość która jest wieczna
