Przesłodka pokusa piekarni /tautogram/
Z okazji tłustego czwartku życzę pączkowej zabawy
Pękata patera pełna pulchnych pączków
pachnących przesłodko przepyszną poziomką,
przyciąga przechodniów, pobudza percepcję
przepiękną panierką, posypką pudrową.
Pasma pomarańczy, precjoza posypki
przyozdobiły pięknie pulchniutkie pączusie.
Przystanął poeta popatrzył, podumał,
podziwiał przecudny, pączkowy poemat.
Powiew powietrza podrażnił przyjemnie,
przypomniał poecie poranki promienne.
Pragnął ponownie pałaszować pączki
pełniutkie powideł, pomady przesłodkiej.
Pospiesznie pokonał podwoje piekarni,
przystanął przy przecudnie pachnącej paterze.
- Poproszę pięć pączków - Poprosił poeta,
podając pieniądze przemiłej panience.
Przyjmując pudełko pełniutkie pączusiów
podziękował pięknie, powiedział powoli:
- Pragnę przeprowadzić poznawcze procesy
po przez percepcję przepysznych pączusiów.
- Powoli próbował puszyste pyszności,
przedsmaki poziomek, panierkę pudrową.
Przymykał powieki - Poprzez pryzmaty pragnień
podziwiał pulchności, pączkowe pagórki.
Posmakiem powideł pieścił podniebienie,
pochłaniał powoli pączkowe precjoza,
popijając pączem, poczuł podniecenie.
Pomarańcz, poziomka pobudziły poetę.
Pomruczał przesłodko podsycając pragnienia
Pióropusz poruszeń pisał poematy.
piosenki pochwalne, pączkowe peany...
Ty-y. dn. 24.02.2025.r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
