Boży wojownik
Odpoczywaj w pokoju Kapłanie [*], a chwała Twoje nie zginie!!!
W nieznanej, lichej wioseczce, niczym w Betlejem, stajenka,
przyszedłeś na świat Kapłanie, aby zło, dobrem zwyciężać!
Z prostej kobiety zrodzony, lecz z prawej i wielkiej* niewiasty,
miłości byłeś uczony, wiary, nadziei i prawdy!
Wzrastałeś w prawdzie, w miłości
i taką drogę wybrałeś.
Prosty chłop* z ludu,
dla ludu,
wielkim kapłanem się stałeś!
Nie miałeś zbroi, postury
Atlasa, czy też atlety,
lecz serce pełne miłości, miłością chciałeś zwyciężyć!
Jak Jezus szedłeś wśród tłumów i tłumy biegły do Ciebie,
by słuchać słów prawdy i wiary, szukać ratunku w potrzebie!
W ferworze nierównej walki, w chwilach ludzkiego zwątpienia
niosłeś ludziom pociechę,
uczyłeś, jak świat ten przemieniać.
Drobny, wątłego zdrowia
niosłeś na barkach tak wiele,
w czasach rządów tyranów, byłeś dla ludu wręcz chlebem!
Jak Jezus, krzyże znosiłeś
idąc na własną Golgotę. Poznałeś smaki piołunów, kłamstwa i bestii szpetotę!
Poznałeś smaki goryczy, zdrady, niezrozumienia,
nieraz nad nimi płakałeś, kiedy pragnęli Cię zmieniać!*
Byłeś postrachem tyranów, wyrok wydali na ciebie.
Tak, jak Jezusa skazali, za miasto do bunkrów zawieźli.
Niczym w pretorium u słupa, tam, karczowali jak ziemię,
lecz nie zdołali przemienić, więc w końcu zamordowali!
Sumienia w rzece rozmyli, topiąc martwe już ciało!
Licząc, że zniknie na wieki, nie powie, co się tam działo!
Ty, jeden znasz twarze oprawców, zbroczone twoją krwią dłonie.
Znasz siłę ciosów i cięgów, i ostrą, cierniową koronę.
Koronę chwały! zwycięstwa! prawdy nad kłamstwem i zbrodnią!
Dziś, w Chwale Bożej Miłości, po ciężkiej walce i znoju
spoglądasz na lud wśród obłoków i błogosławisz swą dłonią.
Może ktoś prawdę odkryje, wskazując po latach szubrawców
i przerwie zmowę milczenia - prawdą zwycięży ich kłamstwo!
Napisze nową historię Polski, Polski wolnej, szczęśliwej!
Ty-y. dn. 09.10.2025 roku.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
***********
Ile kosztuje prawda i jaką mierzyć ją miarą?
Ty wiesz najlepiej Kapłanie i umęczone twe ciało.
Jak Jezus, bity za prawdę,
za prawe, czyste sumienie,
za słowa wiary, nadziei niosłeś jak krzyż ciężkie brzemię!
Lecz nie ugiąłeś się wtedy, kiedy cię katowano,
pragnąłeś nienawiść zwyciężyć,
miłością Boga ci daną!!!
.
.
Ty-y. dn. 19.10.2025.r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
