Myśli w kolorze forsycji
Sny zamarznięte w krysztale budzi wiosenna pora.
Rozkwitnie majem jaśmin, bzy; nenufar na jeziorach.
Zaśpiewał kos i zabrzmi znów radość kwitnąca w pąkach;
uśmiech forsycji ozłoci srebrzysty trel skowronka.
Piosnka słoneczna niech zagra,
świetlistym szlakiem wiedzie;
zimowy czas już przeminął, brzmi natury orędzie.
Zakwitną kwiaty mimo chmur, pojawią się promienie;
rozjaśnią blaskiem cały krąg, roziskrzą barwnym drżeniem.
Tańcem zalotnym sfrunie wiatr, śpiewając wśród gałęzi;
zabrzmi nutami cały świat - wcześniej je mróz uwięził.
Popłynie w dal przedziwna gra, srebrzysta i perlista;
rozbłysną myśli pośród mgieł, drżąc niczym tony w skrzypcach.
Radośnie brzmi gitary dźwięk, strojąc świat w barwy kwiatów;
wdzięcznością dźwięczą przestrzenie i gwiazdy wśród granatów.
Tęsknota pełna nadziei rozbłyśnie w kroplach rosy;
zaśpiewa barwnym marzeniem, biegnąc wśród myśli bosych.
